Hit lat 80. bił wszelkie rekordy. Był prezentem od legendy
The Bangles to kobiecy zespół pop-rockowy, który w latach 80. i 90. zdobył serca fanów na całym świecie, łącząc siłę przebojowych melodii z inspiracjami rockiem psychodelicznym. Ich hit "Manic Monday", napisany przez samego Prince’a, okazał się punktem zwrotnym w karierze.
- The Bangles łączył psychodeliczne brzmienia z popową przebojowością.
- Album "Different Light" okazał się największym sukcesem zespołu.
- Utwór "Manic Monday" był prezentem od legendarnego muzyka.
The Bangles to amerykańska grupa pop-rockowa, założona w 1981 roku w Los Angeles przez same kobiety. Początkowo zespół był częścią sceny Paisley Underground - ruchu muzycznego silnie inspirowanego rockiem i muzyką psychodeliczną lat 60. Ich wczesna twórczość łączyła brzęczące melodie gitarowe z wrażliwością power-popu. Wkrótce jednak artystki postawiły na muzykę, która bardziej trafiała do radia i mediów.
Rozwiąż quiz o muzycznych hitach lat 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockmani z lat 80. Tylko prawdziwy ekspert zgarnie 18/20
10 stycznia 1986 roku The Bangles wydały swój drugi album studyjny, zatytułowany "Different Light". Krążek ten stanowił odejście od wcześniejszego brzmienia zespołu, zbliżając się bardziej do popowego stylu ówczesnych topowych bandów. Był to najbardziej udany komercyjnie album grupy, osiągając drugie miejsce na liście Billboard 200 i przynosząc pięć singli, które znalazły się na listach przebojów.
The Bangles dostały to w prezencie
"Manic Monday" to jeden z najbardziej znanych utworów The Bangles. Co ciekawe, napisany został przez Prince'a pod pseudonimem "Christopher". Legendarny muzyk pojawił się na koncercie The Bangles w Los Angeles, a następnie przygotował dla nich bardzo wyjątkową kasetę – zawierającą dwa napisane przez niego utwory, które chciał, aby nagrały.
Pojechałam odebrać kasetę. Były na niej dwie piosenki, a jedną z nich było "Manic Monday". Druga nosiła tytuł "Jealous Girl". Muszę znaleźć tę kasetę – wiem, że ją mam, gdzieś w pudełku. Demo miało po prostu wokal dziewczyny. Myślę, że oferował nam ten utwór w takiej formie, abyśmy zaśpiewały go dokładnie w ten sam sposób. Ale my chciałyśmy stworzyć całość od podstaw — wyjaśniła Susanna Hoffs w wywiadzie dla Songfacts.
Redakcja poleca:Hit lat 60. był wielkim eksperymentem. "Powinien mieć swój pomnik"
The Bangles nagrały "Manic Monday" z odpowiednią dawką obawy, która towarzyszy nagrywaniu piosenki napisanej przez supergwiazdę. "Pamiętam, jak wchodziłam do studia i śpiewałam tę piosenkę, stojąc przy mikrofonie, czując się trochę sparaliżowana. Wiedziałam, że to piosenka Prince’a i bardzo zależało mi, żeby wykonać ją dobrze" - wspominała Hoffs.
Po nagraniu Prince przyszedł na naszą próbę i był zachwycony efektem. Myślę, że mógł powiedzieć coś w stylu: "Jestem zaskoczony, że nie użyłyście mojego podkładu", czy coś takiego. Ale był bardzo zadowolony — dodała.
Redakcja poleca:Ten hit lat 90. to hymn epoki! Tak powstał klasyk ze "Shreka"
Wreszcie poleciały w radiu
"Manic Monday" było przełomem dla The Bangles. Ich pierwszy album został dobrze przyjęty, co pozwoliło im grać jako support dla Cyndi Lauper i nagrać piosenkę do ścieżki dźwiękowej filmu "Goonies". Jednak były pewne trudności z przebiciem się do radiostacji i żaden z utworów z debiutanckiego krążka nie trafił na listy przebojów.
"Manic Monday" z nazwiskiem Prince’a w tle był natomiast całkiem smacznym kąskiem dla radia i MTV. Kolejny singiel The Bangles, "If She Knew What She Wants", osiągnął umiarkowany sukces, ale następny, "Walk Like An Egyptian", stał się sensacją i został uznany przez Billboard za piosenkę numer 1 w 1987 roku w USA.
Prince dwukrotnie dołączył do The Bangles na scenie, by wykonać tę piosenkę: pierwszy raz 14 maja 1986 roku w Warfield Theatre w San Francisco, a potem 20 października 1986 roku w The Palace w Hollywood, gdzie zagrał także na gitarze w "Hero Takes A Fall".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!