advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 80. w nowej odsłonie. Głos Whitney Houston znów porusza tłumy

3 min. czytania
12.09.2025 11:21
Zareaguj Reakcja

Calum Scott spełnił jedno z największych marzeń swojego życia – zaśpiewał w duecie z Whitney Houston. Dzięki oryginalnym nagraniom głosu legendy powstała wzruszająca, nowa wersja przeboju "I Wanna Dance With Somebody (Who Loves Me)", która już podbija serca fanów na całym świecie.

Calum Scott spełnił marzenie, śpiewając z Whitney Houston
fot. Wikimedia Commons/Kirkdudley/CC BY-SA 4.0; Mark Kettenhofen/PD
  • Calum Scott spełnił marzenie, śpiewając z Whitney Houston.
  • Premiera singla zbiegła się z obchodami 40-lecia debiutanckiego albumu Whitney.
  • Rodzina Houston podkreśla, że decyzja o projekcie była wyjątkowo ostrożna.

To prawdziwa sensacja w świecie muzyki! Calum Scott nagrał duet z samą Whitney Houston. Choć legendarna diva nie żyje od ponad dekady, jej głos wrócił w wielkim stylu. W nowej wersji kultowego "I Wanna Dance With Somebody (Who Loves Me)" wykorzystano oryginalne nagrania wokalne artystki.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Wielki QUIZ o Whitney Houston. Największy fan zgarnie 18/20

1/20 Whitney Houston wydała swoją pierwszą solową płytę w roku:

Nowe nagranie ukazało się nakładem Capitol Records i od razu przyciągnęło uwagę fanów. To pierwszy raz w historii, gdy w oficjalnym wydaniu obok siebie pojawia się głos Whitney Houston i współczesny wokalista. Premiera nie mogła być bardziej symboliczna – singiel ukazał się dokładnie w czasie obchodów 40-lecia debiutanckiego albumu ikony. Do tego powstał wzruszający teledysk z archiwalnymi nagraniami artystki. Internet już szaleje!

"Whitney Houston miała na mnie ogromny wpływ"

Calum Scott nie kryje, że możliwość zaśpiewania z legendą była dla niego jak dotknięcie nieba. "Dorastając, słuchałem Whitney Houston w samochodzie, gdy mama puszczała jej muzykę. Jej legendarna barwa miała na mnie ogromny wpływ" – wyznał wokalista. Jak zdradził, wszystko zaczęło się od niewinnego eksperymentu podczas koncertów.

Rok temu zacząłem dodawać refren "I Wanna Dance With Somebody" podczas wykonywania na żywo "Dancing On My Own". Tekstowo pasowało idealnie i zawsze spotykało się z niesamowitą reakcją publiczności. Nigdy nie pomyślałem jednak, że The Estate of Whitney E. Houston usłyszy to i zaproponuje mi nagranie nowej wersji z wykorzystaniem jej wokalu! To zaszczyt, że powierzono mi głos Whitney, bym mógł na nowo wyobrazić sobie jej utwór jako balladę w duecie - powiedział.
Redakcja poleca

Rodzina Whitney długo zastanawiała się nad tą współpracą. Jak przyznała Pat Houston, decyzje o nowych projektach podejmowane są niezwykle ostrożnie.

Jednym z naszych celów jest rozwijanie muzyki Whitney w nowych, innowacyjnych kierunkach, jeśli mają sens. Decyzje podejmujemy zawsze z myślą o zachowaniu jej artystycznej integralności – powiedziała.

Kiedy usłyszała efekt końcowy, była zachwycona: "Uwielbiam wersję Caluma i zdecydowaliśmy się na wydanie utworu. Whitney zawsze wierzyła w to, by pomagać innym i wspierać ich marzenia".

Calum Scott: "To było delikatne zadanie"

Nagranie nowej wersji okazało się ogromnym wyzwaniem technicznym. Oryginalny wokal Whitney Houston trzeba było przenieść z taśmy, co wymagało wyjątkowej staranności.

To było niezwykle delikatne zadanie. Chciałem oddać hołd ikonie, która tak wiele dla mnie znaczyła. Praca nad tą wersją wymagała więc wielkiej staranności, by zachować głos Whitney nietkniętym – przyznał.

Autorzy przeboju – George Merrill i Shannon Rubicam – również nie kryją emocji. "Usłyszenie czystej siły głosu Whitney w pierwszej zwrotce, przy akompaniamencie fortepianu, a potem połączenie jej głosu z ciepłem i mocą Caluma w refrenie, było niezwykle emocjonalnym doświadczeniem" – przyznali.

Nowa płyta i koncert we Wrocławiu

Nowa wersja kultowego hitu Whitney Houston to przedsmak nadchodzącego albumu Caluma – "Avenoir", którego premiera zaplanowana jest na 10 października. Na krążku znajdą się także kawałki "Die For You", "Roots" i nominowany do BRIT Award "Where Are You Now".

A to nie koniec dobrych wieści! Już 29 października Calum Scott zagra we wrocławskiej Hali Stulecia w ramach wielkiej trasy "The Avenoir Tour".

Fanki już teraz piszą w sieci, że to będzie najbardziej wzruszająca jesień w historii muzyki pop. A duet Caluma z Whitney? Wszystko wskazuje na to, że stanie się najgłośniejszym wydawnictwem roku.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!