Hit lat 80. robił furorę w PRL. Polacy nie wiedzieli, że oryginał jest niemiecki
Kobranocka była jednym z najważniejszych, polskich grup lat 80. Zespół wydał kilka niezapomnianych przebojów, które bawią kolejne pokolenia. Nie powstałby gdyby nie... pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Z okazji urodzin założyciela grupy, Andrzeja Kraińskiego przypominamy historię kultowej kapeli.
- Andrzej Kraiński jest założycielem kultowego zespołu Kobranocka.
- Grupa zasłynęła z przebojów takich jak “Kocham cię jak Irlandię” czy “List z placu boju”.
- Z okazji 61. urodzin lidera przypominamy historię powstania grupy.
“Kocham cię jak Irlandię”, “I nikomu nie wolno się tego śmiać”, “List z placu boju” czy “Hipisówka” to największe przeboje zespołu Kobranocka, który w latach 80. cieszył się ogromną popularnością. Grupa została założona przez Andrzeja Kraińskiego, znanego też jako “Kobra”. 3 maja 2025 muzyk świętuje 61. urodziny. Z tej okazji przypominamy historię kultowej kapeli.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Lata 80. czy 90.? Znawca muzyki zgarnie 15/20
Tak zaczynała Kobranocka
Historia zespołu Kobranocka zaczyna się w 1984 roku w… szpitalu psychiatrycznym. Andrzej Kraiński (trafił tam w strachu przed poborem do wojska) poznał tam Andrzeja Michorzewskiego, który pokazał mu kilka swoich tekstów (m.in. “List z placu boju”). Po wyjściu razem z Jackiem„Szybkim Kazikiem” Bryndalem oraz Tomaszem „Kieliszkiem” Kosmą założyli zespół Latający Pisuar, który później został przemianowany na Kobranockę.
W 1985 roku zespół zagrał swój pierwszy koncert, a już rok później nagrał 9 piosenek i wziął udział “I Zlocie Młodzieży Ery Atomowej” oraz festiwalu w Jarocinie, zdobywając największą ilość głosów od publiczności. Odkąd ich piosenki zaczęły być puszczane w Rozgłośni Harcerskiej, grupa stała się niezwykle popularna.
Mimo rosnącego zainteresowania muzycy zaczęli zarabiać dopiero po wydaniu trzeciej płyty.
Wtedy zespoły na pewno nie zarabiały tyle, co teraz, kiedy mają udział w dochodach ze sprzedaży płyt i tantiemy od kawałów puszczanych w radio, czy telewizji. My zaczęliśmy zarabiać przy trzeciej płycie, wcześniej nie wiedzieliśmy nawet, ile egzemplarzy się sprzedawało. To, to trochę nasza wina, albo lepiej — naszych ówczesnych menedżerów. Po tej trzeciej, kiedy zorientowaliśmy się, że powinniśmy za nią dostać złotą płytę, sami ja sobie przyznaliśmy — mówił “Kobra” w rozmowie z PAP.
Kobranocka nadal koncertuje
"I nikomu nie wolno się z tego śmiać" to jedna z najważniejszych polskich piosenek powstałych w latach 80. i zarazem jeden z pierwszych tak oczywistych protest songów. Wiele osób wciąż zachodzi w głowę, jak to możliwe, że utwór przeszedł przed cenzurę. Jednym z powodów może być fakt, że "I nikomu nie wolno się z tego śmiać" to cover piosenki "Armee der Verlierer” w wykonaniu Die Toten Hosen, niemieckiego zespołu punk-rockowego. Autorem polskiej wersji piosenki jest Rafał Bryndal.
Co dzieje się z Kobranocką? Zespół nieprzerwanie już od ponad 40 lat. Dotychczas wydał 11 płyt, z czego ostatnią, “Nie bądźmy obojętni” w 2022 roku. Co motywuje ich do ciągłej pracy?
Nadmiar pomysłów w głowach, chęć ich zrealizowania, 8 lat minionych od płyty poprzedniej, no i przerażająca sytuacja w naszym pięknym kraju — mówił przed laty “Kobra” w rozmowie z serwisem Prąd Przemienny.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!