Hit lat 80. to "klasa sama w sobie". Omal nie skończyło się w sądzie
23 grudnia 1946 roku urodził się Robbie Dupree, którego cały świat poznał na początku lat 80. za sprawą przebojowej piosenki "Steal Away". Choć to jej artysta zawdzięcza sławę, kompozycja okazała się dla niego także źródłem problemów. Szczęśliwie obyło się bez spotkań w sądzie.
- 23 grudnia Robbie Dupree obchodzi 79. urodziny. W latach 80. jego hity królowały na listach przebojów.
- Jedna z piosenek zapewniła artyście olbrzymi sukces. Poza tym stała się też źródłem kłopotów.
- Amerykanina oskarżono o plagiat. Sprawa nigdy nie trafiła jednak przed wymiar sprawiedliwości.
Robbie Dupree rozpoczął profesjonalną karierę muzyczną pod koniec lat 70. Śpiewem Amerykanin zajmował się jednak już dekadę wcześniej. Nie występował wówczas na wielkich scenach, a na brooklyńskich ulicach. Chociaż miał talent, przez długi czas trudno było mu znaleźć kogoś, kto zainteresowałby się nagrywanymi przez niego piosenkami i zechciał je wydać.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz te hity? W latach 80. każdy miałby 20/20 punktów
Wszystko zmieniło się na początku lat 80. Los wreszcie uśmiechnął się wówczas do artysty, próbującego wówczas wiązać koniec z końcem za sprawą pracy przy załadunku dywanów na ciężarówki transportowe.
Brat perkusisty, z którym zdarzało mu się w tamtym czasie grywać, pokazał jego demo dyrektorowi wytwórni Elektra. Co ciekawe, to wcale nie pierwszy hit Robbiego Dupree, a inna piosenka, przypadła wówczas do gustu mężczyźnie.
Przeżył lata znoju. Wreszcie świat go zauważył
Ostatecznie pierwszym singlem, jaki Robbie Dupree wydał w czasie swojej muzycznej kariery, został jednak utwór "Steal Away". Odrzucony początkowo przez wytwórnię kawałek spotkał się z bardzo życzliwym przyjęciem ze strony słuchaczy.
Piosenka trafiła na szóste miejsce prestiżowej listy Billboard Hot 100. Dzięki jej sukcesowi Dupree został też nominowany do nagrody Grammy w kategorii „Najlepszy nowy artysta”. W walce o statuetkę pokonał go jednak Christopher Cross.
Hit lat 80. miał być kradziony
Chociaż dzięki "Steal Away" Robbie Dupree stał się światowej sławy gwiazdą, piosenka sprowadziła na niego także poważne problemy. Bardzo szybko dostrzeżono między nią a wydanym rok wcześniej hitem "What a Fool Believes" z repertuaru zespołu The Doobie Brothers liczne podobieństwa. Z ich powodu Dupree został oskarżony o plagiat.
Michael McDonald, który napisał "What a Fool Believes", nigdy nie skierował przeciw piosenkarzowi żadnego pozwu sądowego. Robbie Dupree latami tłumaczył się mimo to z zarzutów o kradzież pomysłu na swój hit od The Doobie Brothers w wielu wywiadach.
W rozmowie, którą opublikowano w filmie na kanale Rock History Music piosenkarz wyjaśniał, że łączące oba utwory cechy wynikały z popularnego wówczas stylu epoki. Robbie Dupree nie miał na celu kopiowania jednej konkretnej piosenki.
To nie zaczęło się od "What a Fool Believes", ale od George'a Duke'a. Było mnóstwo utworów, które wykorzystywały ten rodzaj klimatu. Słychać to nawet w "Love Will Keep Us Together" Captain & Tennille. Co mogę powiedzieć? Nie chcesz się przed tym bronić, bo wydaje się, że im mocniej protestujesz, tym bardziej chcą ci pokazać, że się mylisz…Historia pokazała, że moja piosenka to wciąż klasa sama w sobie – wyjaśniał amerykański piosenkarz we wspomnianym wywiadzie.
Hitu lat 80. można posłuchać poniżej:
Źródło: Songfacts.com, Grammy.com, YouTube / Rock History Music