W latach 80. skutecznie zgorszył tysiące. Mało kto go właściwie zrozumiał
6 czerwca 1986 roku Genesis na dobre rozgościł się na szczytach list przebojów – wszystko za sprawą albumu "Invisible Touch", który ostatecznie zerwał z progresywną przeszłością zespołu, torując drogę do pop-rockowego mainstreamu i globalnego sukcesu. Mimo to piosenka "Tonight, Tonight, Tonight" wywołała niemałe poruszenie.
- "Invisible Touch" to pierwszy album Genesis, z którego aż pięć singli trafiło do Top 5 listy Billboard Hot 100.
- Piosenka "Tonight, Tonight, Tonight" porusza temat uzależnienia i kontrastuje z resztą utworów z płyty.
- Wykorzystanie utworu w reklamie piwa wywołało kontrowersje, ale także pomogło zespołowi.
Dokładnie 6 czerwca 1986 roku światło dzienne ujrzał album, który na zawsze zmienił oblicze zespołu Genesis i ugruntował jego pozycję jako jednej z największych gwiazd muzyki popularnej lat 80. "Invisible Touch" był nie tylko największym komercyjnym sukcesem grupy, ale i symbolicznym końcem ewolucji od artrockowej awangardy do dojrzałego pop-rocka.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus
Zespół Genesis powstał w 1967 roku, a jego początki związane były z brytyjską sceną progresywną. Wczesne wydawnictwa, takie jak "Foxtrot" (1972) czy koncepcyjny "The Lamb Lies Down on Broadway" (1974), pokazały ich jako twórców wymagającej, teatralnej muzyki niezależnej.
W połowie lat 70. doszło jednak do istotnych zmian personalnych – najpierw grupę opuścił charyzmatyczny wokalista Peter Gabriel, a następnie gitarzysta Steve Hackett. Wówczas Genesis przekształciło się w trio: Tony Banks, Mike Rutherford i Phil Collins, który przejął rolę wokalisty i nadał zespołowi nowy kierunek.
Genesis i album "kulminacyjny"
Ten nowy rozdział zaowocował serią przebojowych albumów, ale to właśnie "Invisible Touch", wydany przez Atlantic Records (USA) i Virgin Records (Wielka Brytania), okazał się punktem kulminacyjnym. Płyta została nagrana w należącym do zespołu Genesis studiu The Farm w Surrey i szybko podbiła światowe listy przebojów.
Na brytyjskim rynku dotarła na pierwsze miejsce zestawienia albumów, a w Stanach Zjednoczonych osiągnęła trzecie miejsce na Billboard 200. Co więcej, pięć singli z płyty – "Invisible Touch", "Throwing It All Away", "Land of Confusion", "In Too Deep" i "Tonight, Tonight, Tonight" – trafiło do pierwszej piątki notowania Billboard Hot 100. To osiągnięcie uczyniło Genesis pierwszym brytyjskim zespołem z taką serią hitów w USA.
Utwór inny niż pozostałe
Na tle przebojowego i energetycznego materiału Genesis wyróżnia się właśnie ostatnie "Tonight, Tonight, Tonight" – utwór o znacznie mroczniejszym tonie. Jego tekst przepełniony jest bólem i desperacją, i opowiada o desperackiej walce z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych. Opisuje objawy odstawienia oraz ulgę, związaną ze świadomością spotkania z dilerem. Autorem tekstu jest Phil Collins.
Ludzie mówią teraz, że jesteśmy tylko komercyjną grupą, piszącą popowe piosenki. Ale "Domino" i "Tonight, Tonight, Tonight" są bardziej w starym stylu Genesis. Zawsze pisaliśmy wspólnie, a wszelkie indywidualne utwory i tak były przypisywane całej grupie. Uznaliśmy, że jeśli jedna osoba dostanie wszystkie prawa autorskie, to będzie to niesprawiedliwe i doprowadzi do nierównowagi — powiedział Collins w wywiadzie dla magazynu "Creem" z 1987 roku.
Teledysk do singla nakręcono w legendarnym Bradbury Building w Los Angeles – obiekcie znanym z filmu "Blade Runner" – co dodatkowo podkreśliło atmosferę niepokoju i urbanistycznej klaustrofobii.
"Tonight, Tonight, Tonight" źródłem skandalu
Mimo trudnej tematyki piosenka Genesis została wykorzystana w kampanii reklamowej piwa Michelob, co wzbudziło kontrowersje i pokazało, jak często symbolika utworu może zostać zagubiona w kontekście marketingowym.
Tony Banks, klawiszowiec Genesis, wyjaśnił, że użycie utworu w reklamie było dla zespołu ogromną szansą, ponieważ pomogło mu stać się hitem. Banks stwierdził natomiast, że gdyby nie reklama, utwór prawdopodobnie pozostałby jednym z wielu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!