Polacy kochają ten hit lat 90. W studiu rozgrywał się dramat
4 Non Blondes w ostatniej dekadzie XX wieku podbili listy przebojów wielkim hitem lat 90. - "What's Up". Przebój powstał jeszcze przed założeniem zespołu, w czasach kiedy wokalistka formacji, Linda Perry pracowała jako kelnerka. Jednakże według artystki pierwsza wersja studyjna utworu pozostawiała wiele do życzenia. Oto historia piosenki.
- 4 Non Blondes zasłynęli utworem "What's Up".
- Hit lat 90. stworzyła wokalistka Linda Perry, jeszcze przed powstaniem formacji.
- Na początku, artystka wcale nie była zadowolona ze swojego dzieła.
4 Non Blondes osiągnęli szczyt sławy w 1993 roku, kiedy to światło dzienne ujrzał singiel promujący ich jedyny album studyjny. Piosenka "What's Up" stała się największym przebojem grupy, dzięki któremu muzycy stali się rozpoznawalni na całym świecie. Za powstanie hitu lat 90. odpowiedzialna była przede wszystkim wokalistka Linda Perry, która w tamtym okresie próbowała wiązać koniec z końcem.
Rozwiąż quiz o hitach lat 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Trudny quiz. Największe hity lat 90. Mistrz zgarnie 15/20!
Hit lat 90. zapewnił 4 Non Blondes wielką karierę
Linda Perry wpadła na pomysł piosenki jeszcze przed powstaniem 4 Non Blondes, kiedy to próbowała się utrzymać w San Francisco z pensji kelnerki. W tamtym czasie poznała także Stephana Jenkinsa, który również marzył o wielkiej karierze.
Ten spełnił je niedługo później zakładając zespół Third Eye Blind. Podczas jednego ze spotkań przedstawili sobie nawzajem pomysły na piosenki, którymi były wczesne wersje hitów "What's Up" oraz "Semi-Charmed Life".
Jakiś czas po założeniu 4 Non Blondes, członkowie zespołu rozpoczęli prace nad debiutanckim albumem.
"Ta piosenka jest do bani"
Zarejestrowano wówczas między innymi hit lat 90. - "What's Up", w znacznie zmienionej wersji. Ta zupełnie nie spełniała oczekiwań Perry, która zażądała ponownego nagrania utworu, tym razem według jej pierwotnego pomysłu.
Producent [David Tickle] nie miał pojęcia, czym jest ta piosenka. Poszłam do wytwórni i powiedziałam: "Ta piosenka jest do bani. To nie jest utwór, który napisałam". Nie poparli mnie. Powiedzieli, że brzmi dobrze. Nie zgodziłam się z tym — powiedziała niegdyś liderka 4 Non Blondes w wywiadzie dla magazynu "Tape Op".
Zdeterminowana wokalistka samodzielnie zorganizowała sesję nagraniową w innym studiu, gdzie zrealizowała swój plan. W ten sposób powstał największy i właściwie jedyny wielki hit 4 Non Blondes, który zajął pierwsze miejsca list przebojów w 12 krajach na całym świecie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!