Hit lat 90. dziś przeżywa renesans. Polacy nie wiedzą, jak naprawdę powstał
"Born Slippy" to hit lat 90. Początkowo nic nie zapowiadało, że osiągnie taki sukces. Wszystko zmieniło się, kiedy utwór został wykorzystany w głośnym filmie “Trainspotting”. Poznaj niezwykłą historię piosenki.
- “Trainspotting” to wielki hit lat 90.
- Soundtrack z filmu do dziś cieszy się ogromną popularnością.
- Jedna z piosenek użytych w filmie dziś przeżywa swój renesans.
“Trainspotting” to głośny film z 1996 roku w reżyserii Dannego Boyla (“Slumdog”, “127 godzin”, “28 dni później”). Opowiada o Marku Rentonie ( w tej roli fenomenalny Ewan McGregor), który próbuje uporać się z uzależnieniem od narkotyków. Niestety, napotyka przy tym na mnóstwo przeszkód w postaci kumpli czy pewnego mściwego Szkota.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Lata 90. czy 80.? Jesteś geniuszem, jeśli znasz 12/20
Film na zawsze zapisał się w historii kinematografii, podobnie jak soundtrack. Wykorzystano w utwory popularnych, brytyjskich grup muzycznych, takich jak Pulp, Blur czy Underwold. Ten ostatni przeżywa dziś prawdziwy renesans. Mowa o “Born Slippy”. Poznaj historię kultowej piosenki. Tak powstał hit lat 90.
Nikt nich nie znał. Nagle osiągnęli spektakularny sukces
Underworld to brytyjski zespół tworzący muzykę elektroniczną. Początkowo byli znani jedynie fanów muzyki undegroundowej, jednak w 1996 roku, zaraz po premierze “Trainspottingu” osiągnęli ogromny sukces komercyjny. Jak to się stało, że mało znany zespół trafił na duże ekrany?
Otrzymaliśmy telefon, że jakiś koleś o imieniu Danny Boyle chce umieścić utwór w filmowej wersji “Trainspotting”. Ja i Rick nie byliśmy częścią kultury narkotykowej, nie widzieliśmy związku z naszą muzyką. Więc odmówiliśmy, ponieważ nie podobała nam się analogia, która naszym zdaniem była stosowna.(...) Danny przekonał nas, żebyśmy poszli do pokoju montażowego. Wtedy zdaliśmy sobie sprawę, że ten film to przeciwieństwo gloryfikacji (...) Piosenka była wołaniem o pomoc - mówi Karl Hyde cytowany przez serwis SongsFacts.
Napisał ją w cugu. Hit lat 90. “to było wołanie o pomoc”
Hit lat 90. “Born Slippy” został wykorzystany w ostatniej scenie filmu, która na zawsze zapisała się w pamięci widzów. Jak się okazuje, powstał pod wpływem silnego upojenia alkoholowego, o czym po latach opowiedział jej twórca.
Kiedyś chodziliśmy na drinki do Soho i skończyłem w Ship na Wardour Street. Wszystkie teksty zostały napisane tej nocy. Pijak widzi świat we fragmentach i chciałem to odtworzyć (...). W tamtych czasach otwierałem książkę, gdy tylko natchnął mnie jakiś muzyczny pomysł. Rick wymyślił rytm, a ja zacząłem go śpiewać. Wokale zostały nagrane w jednym ujęciu. Kiedy gubiłem wątek, powtarzałem tę samą linijkę; dlatego brzmi ona: “lager, lager, lager, lager” - mówił Karl Hyde w wywiadzie z “The Guardian”.
A skąd wzięła się ta nietypowa nazwa? Okazuje się, że od psa, a dokładniej charta. “Dlaczego Born Slippy? To był chart, na którym wygraliśmy pieniądze” - mówił muzyk w tym samym wywiadzie. Obecnie ikoniczny utwór został wykorzystany w najnowszej kampanii reklamowej marki Armani.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!