Hit lat 90. parodiował i wyśmiewał. Polacy nie znają prawdy
Nirvana była jednym z najważniejszych zespołów lat 90. Mimo krótkiej kariery formacja pozostawiła po sobie wiele niezapomnianych kawałków, które trafiają do kolejnych pokoleń młodych buntowników. Jednym z najważniejszych utworów w ich repertuarze była ta piosenka pochodząca z kultowego albumu "Nevermind".
- Nirvana pod koniec lat 80. współtworzyła scenę nowego gatunku, jakim był grunge.
- Na przestrzeni kilku lat działalności grupa dorobiła się miana czołowego zespołu pokolenia X.
- Z ich kultowego krążka zatytułowanego "Nevermind" pochodzi jeden z ich największych hitów.
Nirvana we wrześniu 1991 roku wydała jeden z najważniejszych albumów w historii rocka. Właśnie wtedy światło dzienne ujrzała płyta "Nevermind", z której pochodzi utwór "In Bloom". Piosenka wydana także jako czwarty i ostatni singiel promujący wydawnictwo stała się jednym z flagowych kawałków grupy ze Seattle.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Co to za piosenka? Ekspert powinien rozpoznać 17/20 hitów!
Nirvana dopracowała flagowy numer
Początki prac nad "In Bloom" sięgają 1990 roku, kiedy to Nirvana była związana z poprzednią wytwórnią. Nowy utwór został wówczas wydany jedynie jako część składanki zawierającej dzieła różnych artystów związanych z tą samą firmą. Pierwotna wersja kompozycji nie przekonywała nawet samych członków zespołu. Dlatego też podjęli ponowną próbę jej ukształtowania.
Członkowie Nirvany wielokrotnie komponowali na osobności, a dopiero przy okazji nagrań w studiu wymieniali się pomysłami. Jednak w przypadku "In Bloom" Kurt Cobain był niezwykle zaangażowany w pracę. Dlatego też nie czekając tym razem na spotkanie, zadzwonił do basisty Krista Novoselica, aby ten posłuchał jego materiału.
Poszedł [Cobain] do domu i to nagrał. Ciągle nad tym pracował. Potem zadzwonił do mnie i powiedział: "Posłuchaj tej piosenki". Zaczął ją śpiewać przez telefon. Można było usłyszeć gitarę. To było "In Bloom" z "Nevermind", tylko bardziej popowe - opowiadał Novoselic w wywiadzie udzielonym "Rolling Stone" w 2002 roku.
"In Bloom" otrzymało bardzo charakterystyczny teledysk, który również był pomysłem Cobaina. Poprzez klip chciał sparodiować występy muzyczne lubianych zespołów popowych, jakie były popularne w amerykańskich programach telewizyjnych emitowanych w latach 60. Dlatego też stylistyka wideo do złudzenia przypomina archiwalne nagrania takich produkcji jak "The Ed Sullivan Show".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!