Hit z 1982 nawiązywał do świata nauki. "Miał być zabawny"
Utwór "I.G.Y. (What a Beautiful World)" to największy przebój Donalda Fagena. Co zaskakujące, wydany w 1982 roku utwór, nawiązywał do międzynarodowego programu naukowego. Muzyk uchwycił w nim zarówno fascynację przyszłością, jak i rozczarowanie wynikające z niespełnionych obietnic technologicznej utopii.
- "I.G.Y. (What a Beautiful World)" to futurystyczna wizja świata, która miała się spełnić.
- Piosenka jest jednym z największych solowych hitów Donalda Fagena.
- Wydany w 1982 roku utwór dotarł do 26. miejsca amerykańskiej listy Billboard Hot100.
Na początku lat 80. Donald Fagen, znany wcześniej przede wszystkim dzięki zespołowi Steely Dan, rozpoczął solową karierę. Pierwszą piosenką, jaka została wydana pod jego nazwiskiem, był utwór "I.G.Y. (What a Beautiful World)". Singiel otwierał jego debiutancki album "The Nightfly" i został wydany we wrześniu 1982 roku.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus
Historia piosenki "I.G.Y. (What a Beautiful World)". Co oznacza tajemniczy skrót?
Czymś, co od początku zastanawiało słuchaczy i do dziś rodzi pytania w niektórych kręgach, jest tytuł piosenki. Skrót "I.G.Y." nawiązywał do Międzynarodowego Roku Geofizycznego (International Geophysical Year). Był to wielki międzynarodowy program naukowy realizowany od lipca 1957 do grudnia 1958 roku.
W przedsięwzięciu uczestniczyło 67 państw, a jego celem było wspólne badanie Ziemi, atmosfery, oceanów i przestrzeni kosmicznej. Wydarzenie to zakończyło okres zastoju w wymianie naukowej między Wschodem a Zachodem, który miał miejsce podczas zimnej wojny.
Piosenka z 1982 roku została napisana na temat globalnego projektu naukowego
Jak Donald Fagen wspominał po latach inspiracją do napisania piosenki "I.G.Y. (What a Beautiful World)" było nie samo wydarzenie, a atmosfera optymizmu, jaka panowała w Stanach Zjednoczonych na przełomie lat 50 i 60. Wielu ludzi wierzyło wówczas, że rozwój nauki i technologii w ciągu zaledwie kilkunastu lat całkowicie odmieni świat.
Niektórzy uważają, że utwór taki jak "IGY" to łagodny przejaw wspaniałej przyszłości, ale ja go tak nie napisałem. Miał być zabawny. (...) Chodzi o to, jak my, jako dzieci, postrzegaliśmy przyszłość i o to, co wciskały nam media i instytucje rządowe. O to, jak wspaniałe będą rzeczy, jak technologia ułatwi życie i uratuje świat, i o tym jak to naprawdę się potoczyło i że ma to też ciemne strony – wyjaśnił Fagen w wywiadzie dla Variety.
W tekście pojawiają się wizje, które dla ówczesnych marzycieli wydawały się niemal pewną przyszłością: pociągi kursujące pod Atlantykiem między Nowym Jorkiem a Paryżem, ogromne stacje kosmiczne, miasta zasilane energią słoneczną czy komputery podejmujące najważniejsze decyzje dla dobra ludzkości.
Hit lat 80. był jego największym sukcesem w solowej karierze
Album "The Nightfly", z którego pochodzi piosenka "I.G.Y. (What a Beautiful World)" zapisał się w historii jako jeden z pierwszych popularnych albumów nagranych niemal w całości przy użyciu technologii cyfrowej. W 1982 roku było to rozwiązanie bardzo nowoczesne i rzadko spotykane.
Utwór "IGY" znalazł się na 26. miejscu listy Billboard Hot 100. Zajął również 8. miejsce na liście Adult Contemporary, odnosząc sukces w Kanadzie i Australii.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, parade.com, variety.com, collider.com