Sensacyjny ruch ikony lat 80. "Świat jest dzikim miejscem"
Elton John podkreślał, że, choć rezygnuje z tras koncertowych, muzyki nie porzuca. Nie tak dawno zaprezentował wspólny utwór z Brandi Carlile pt. "Never Too Late". Okazuje się jednak, że duet poszedł o kilka kroków dalej. Postanowił bowiem wydać całą płytę.
- Elton John w 2023 r. przeszedł na koncertową emeryturę.
- Pomimo tego, i pewnych problemów zdrowotnych, nie przestał jednak tworzyć muzyki.
- Nagrał nawet album z Brandi Carlile, który ukaże się już niedługo.
Elton John to artysta, bez którego świat muzyki byłby trudny do wyobrażenia. Brytyjski kompozytor i wokalista w ciągu ponad 55 lat kariery dał światu wiele przebojów, na czele z "Tiny Dancer", "Rocket Man", "Your Song" czy "I'm Still Standing". Dwukrotny laureat Oscara i pięciokrotny zdobywca Grammy ma na koncie ponad 30 płyt, które rozeszły się w nakładzie ok. 330 mln sztuk, co jest światową czołówką. Niebawem dyskografia 77-latka się jeszcze powiększy.
Rozwiąż quiz o hitach lat 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe hity lat 90. Tylko mistrz zgarnie 20/20
Elton John nie porzucił muzyki
Elton John po zakończeniu wielkiej światowej trasy "Farewell Yellow Brick Road" w lipcu 2023 r. postanowił przejść na koncertową emeryturę. Od razu zastrzegł jednak, że nie rezygnuje z muzyki i nadal będzie aktywny, ale w tylko studiu. Po drodze mierzył się z mniejszymi i większymi kłopotami zdrowotnymi, ale tworzenie piosenek – obok przebywania z rodziną – to coś, co daje mu największą frajdę.
W listopadzie zeszłego roku zaprezentował, nagrany z wielokrotną zdobywczynią Grammy Brandi Carlie, singiel "Never Too Late". Trafił on na ścieżkę dźwiękową jego filmu biograficznego o tym samym tytule. Piosenka jest nawet nominowana do tegorocznych Oscarów.
Ikona muzyki powraca z nową płytą
Ostatnie wydawnictwa Eltona Johna ujrzały światło dzienne w 2021 r. Chodzi o płyty "The Lockdown Sessions" (z duetami w znanych już numerach) i "Regimental Sgt. Zippo" (z materiałem, który miał pierwotnie trafić na pierwszy album gwiazdora pod koniec lat 60.).
Fani doczekają się kolejnego albumu 77-latka pt. "Who Believes In Angels?" już 4 kwietnia. Dokładniej rzecz ujmując, jest to wspólna płyta jego i Brandi Carlie. On odpowiada w głównej mierze za muzykę, a ona (wraz z wieloletnim współpracownikiem Eltona Johna Berniem Taupinem) – za teksty.
Całość wyprodukował ceniony w branży Andrew Watt. W nagraniach w Sunset Sound Studios w Los Angeles – które trwały łącznie 20 dni – brali też udział m.in. Chad Smith z Red Hot Chili Peppers i Pino Palladino z Nine Inch Nails.
Elton John szalał od emocji
Część momentów ze studia uchwyciły kamery. Podczas pracy nad "Who Believes In Angels?" nie brakowało emocji – szczególnie ze strony Eltona Johna. Wściekał się, kiedy nie szło, ale na koniec pojawiły się u niego łzy szczęścia, bo okazało się, że gra była warta świeczki. Można to zobaczyć w nagraniu poniżej.
Elton John w materiałach prasowych zastrzegał:
To był jeden z najtrudniejszych do nagrania albumów w mojej karierze, ale też jedno z największych muzycznych doświadczeń w życiu. Dał mi poczucie, że mogę iść dalej. To dla mnie nowy etap, otwieram nim drzwi do przyszłości. Mam za sobą wszystko, co stworzyłem, i to było genialne, niesamowite. Ale to jest dla mnie nowy początek. Jeśli chodzi o mnie, to start mojej kariery w wersji 2.0.
Brandi Carlile powiedziała z kolei:
Wciąż nie mogę uwierzyć, że to zrobiłam. Myślę, że wszyscy rozwijają się jako songrwriterzy pod wpływem standardów Eltona. To było bardzo wymagające, ale i inspirujące środowisko pracy. Wszyscy rzucali swoje pomysły i słuchali siebie nawzajem. To naprawdę przypominało rodzinę. Świat jest teraz dzikim miejscem. Trudno znaleźć spokój i poczucie satysfakcji. Poszukiwanie radości i euforii to wręcz radykalne ruchy. I właśnie to reprezentuje dla mnie ten album.
Do sieci trafił już pierwszy, tytułowy singiel z płyty:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!