Jerzy Owsiak długo milczał. W końcu wyjawił, jak jest naprawdę
Jerzy Owsiak zabrał walizkę i ruszył... do Warszawskiej Szkoły Filmowej. Tam podczas inauguracji roku akademickiego otworzył się na temat swojego życia prywatnego. Zebrani na uroczystości ludzie nie mogli uwierzyć własnym uszom.
- Jerzy Owsiak wygłosił przemowę podczas inauguracji roku akademickiego w Warszawskiej Szkole Filmowej.
- Postanowił wówczas zdradzić pewien fakt ze swojej przeszłości.
- Wyjawił zaskoczonym studentom, co mu się w życiu nie powiodło.
Jerzy Owsiak po Pol'and'Rock Festivalu wycofał się na jakiś czas w cień i nie udzielał się publicznie. W czwartek 2 października powrócił przy okazji inauguracji roku akademickiego w Warszawskiej Szkole Filmowej. Poprowadził tę uroczystość i w trakcie swojej przemowy wprawił część osób w osłupienie.
Rozwiąż quiz o Jerzym Owsiaku. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tego mogłeś nie wiedzieć o Jurku Owsiaku! Wynik 50 proc. budzi podziw
Jerzy Owsiak opowiedział o swoich porażkach. Prosił o jedno
Jerzy Owsiak zjawił się w siedzibie Warszawskiej Szkoły Filmowej z... walizką, którą kiedyś "dostał na imieniny". Przyniósł w niej studentom to, co określił swoimi "świętymi Graalami". Jak zdradził z rozbawieniem:
Najważniejszym z nich, który zdobyłem w latach licealnych, jest ta płyta: Woodstock Amerykański. Zapłaciłem za nią 600 zł i chyba jeszcze jestem komuś winien jakąś ratę.
To jednak nie był koniec jego osobistych wyznań. Kolejne było dla prezesa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy poniekąd przykre. Nie krył, że jedna rzecz nigdy mu się w życiu nie udała, pomimo wielu prób.
Zanim jednak Jerzy Owsiak powrócił do prywatnych tematów, podkreślił, że studenci muszą być przygotowani w najbliższych latach na "chwile, wielkiej radości, ale także totalnej klapy", jednak - niezależnie od nich - zawsze powinni postrzegać możliwość studiowania w kategoriach ogromnego zaszczytu i przywileju.
Musicie się uczyć każdego dnia, że jeżeli coś wam nie wyjdzie, to musi to być trampolina do tego, aby zrobić coś jeszcze lepiej. Najpiękniejszy czas, jaki może być, to pokonywanie kłopotów - wyjaśnił.
Prezes WOŚP zdradził swoje wykształcenie
Potem Jerzy Owsiak opowiedział o tym, że "za jego czasów kultura studencka była niebywale silna" i "działy się rzeczy niebywałe: teatry studenckie, muzyka studencka, festiwale studenckie". Prezes WOŚP miał jednocześnie apel i przyznał przed zaskoczonymi studentami, że kiedyś kilka razy odrzucano jego podanie o przyjęcie na studia.
Każdy chciał to robić. Nie tylko indywidualnie, bo zespół to jest podstawa, żeby stworzyć każdą rzecz. Zakładajcie zespoły, twórzcie tę szkołę. Przychodźcie do niej, nie opuszczajcie zajęć, nie bierzcie dziekanek, nie bądźcie ludźmi, którzy potraktują uczelnię jako chwilę luzu. To jest zaszczyt studiować. Nigdy mi się to nie udało, pięć razy zdawałem na Akademię Sztuk Pięknych - tłumaczył.
Jerzy Owsiak już wcześniej na łamach "Vivy!" opowiadał o swoim wykształceniu. Nie krył, że już w szkole średniej "szło mu jak po grudzie, bo interesował się wszystkim, tylko nie nauką". Ostatecznie jednak po powtarzaniu jednej klasy udało mu się uzyskać średnie wykształcenie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!