Gwiazdor "Złotopolskich" krytykuje kobiety. "Trend na brzydotę"
Piotr Szwedes chętnie korzysta w codziennej pracy z mediów społecznościowych. Nie wszystkie panujące w nich trendy spotykają się jednak z jego akceptacją. W ostatnim wywiadzie aktor w mocnych słowach podsumował "trend na brzydotę". – Ludzie specjalnie się zbrzydzają – zauważył.
- Piotr Szwedes zdobył popularność dzięki roli Tomka Gabriela w serialu "Złotopolscy".
- Dziś aktor zajmuje się produkcją sztuk teatralnych. Sam też często pojawia się na deskach.
- Do promocji spektakli gwiazdor używa social mediów. Ostatnio w odważnych słowach podsumował panujące w sieci trendy.
Piotr Szwedes należy do najbardziej rozpoznawalnych aktorów w Polsce. Popularność zapewniła mu głównie rola Roberta „Prymusa” Ratackiego, w którą wcielił się w filmie Jarosława Żamojdy pod tytułem "Młode wilki". Mężczyzna przez ponad dekadę wcielał się także w postać Tomka Gabriela ze "Złotopolskich". Obecnie 56-latek zajmuje się natomiast głównie występami w teatrze.
Rozwiąż quiz o serialach "Plebania" i "Złotopolscy". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. "Plebania" czy "Złotopolscy"? Fan polskich seriali musi mieć 18/20!
Piotr Szwedes ocenił panujące w sieci trendy
Na co dzień Piotr Szwedes chętnie udziela się w mediach społecznościowych. Konta w różnych serwisach aktor wykorzystuje przede wszystkim do promocji sztuk, w których występuje i które produkuje. Na Instagramie śledzi go obecnie prawie siedem tysięcy fanów. Gwiazdor udziela się ponadto także na Facebooku. – Wszystkie nagrania, rolki i posty są i zawsze będą moje. I to mogę wszystkim obiecać, nigdy nie będą czyjeś, tylko moje wewnętrzne, prawdziwe – wyjawił w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle.
Internetowa działalność Piotra Szwedesa opiera się przede wszystkim na pokazywaniu otaczającej go rzeczywistości taką, jaka jest naprawdę. Aktor rezygnuje z tego względu z obróbki zdjęć i dodawania do nich filtrów.
Na jego profilu można także znaleźć filmy, w których bez skrępowania śpiewa, nawet jeśli zdarzają mu się fałsze. Zdaniem mężczyzny, nadmierna dbałość o to, by nie upiększać swoich publikacji w mediach społecznościowych, może się jednak przerodzić w przesadę.
Redakcja poleca:Edyta Górniak wywołała burzę. Tak się tłumaczy. "Ludzie święci"
To aktor wytknął internautom
Piotr Szwedes niezbyt często pojawia się obecnie na ściankach i rzadko udziela wywiadów. Ostatnio zrobił jednak wyjątek i przy okazji rozmowy z agencją Newseria Lifestyle w odważny sposób odniósł się do panującego w sieci trendu na obnażanie swojego prawdziwego "ja".
Jak stwierdził aktor, doszedł on do skrajności, przez co internauci chcą obecnie… na siłę stać się brzydsi:
Teraz znowu zrobił się trend na brzydotę, czyli cofamy się 100 lat i mamy jazdy na coś brudnego, brzydkiego. Jak coś nie jest filtrowane, to z kolei ludzie specjalnie się zbrzydzają, kobiety nie robią makijażu i wtedy pokazujemy, że ja jestem taki prawdziwy – powiedział aktor.
Słowa aktora nie zostały zbyt dobrze odebrane przez internautów. Podobnie stało się, gdy jakiś czas temu w podobnym tonie wypowiedziała się Agnieszka Kaczorowska.
Gwiazda, która z kolei stara się pokazywać w sieci tylko najbardziej idealne kadry, krytykowała wówczas ruch body positive, który według niej także sprowadzał się końcowo do "mody na brzydotę". Po czasie aktorka przeprosiła jednak za to stwierdzenie. Czy podobnie zrobi gwiazdor "Złotopolskich"?
Redakcja poleca:"Rolnicy. Podlasie". Sekret ujawniony! Zatrważające stawki
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!