Kuba Badach wyznał, jak traktuje pracowników. Wspomina o podziałach
Kuba Badach nie narzeka na brak zajęć. Nagrywa, koncertuje, a niedawno pochwalił się kolejną solową płytą. Podczas pełnych zawodowych zobowiązań dni współpracuje z wieloma osobami. Jak je traktuje? To może niektórych zaskoczyć.
- Kuba Badach to obecnie jeden z najpopularniejszych piosenkarzy w kraju.
- W nowym wywiadzie artysta poruszył temat współpracowników, w tym techników i realizatorów dźwięku.
- Na jego słowa zareagowała później jego żona, Aleksandra Kwaśniewska.
Kuba Badach niedawno oceniał uczestników "The Voice of Poland". Tuż przed finałem programu, w połowie listopada, do sprzedaży trafiło "Radio Edit". To nowy solowy album wokalisty i kompozytora, który popularność zyskał w przeszłości także z grupami Poluzjanci i The Globetrotters.
Rozwiąż quiz o przebojach lat 2000. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe przeboje lat 2000. Tylko mistrz zgarnie 12/12!
Kuba Badach o tym, jak traktuje współpracowników
Czy to w studiu, czy na scenie – wiele osób pracuje wspólnie na to, żeby każdy artysta mógł błyszczeć. Oczywiście Kuba Badach nie jest tutaj wyjątkiem. 49-latek był ostatnio gościem Polskiego Radia RDC i opowiadał o obsłudze technicznej, realizatorach dźwięku oraz innych osobach, z którymi współpracuje.
Stwierdził, że "jego obecność na scenie i ich obecność obok sceny albo za sceną to są rzeczy równoprawne". Stąd, jak zaznaczył, do wszystkich odnosi się jednakowo, nie stosuje żadnych podziałów ani się nie wywyższa jako gwiazda.
Kuba Badach podkreślił, że "ma zasadę, która do tej pory nie jest w każdym zespole stosowana".
U mnie wszyscy technicy, realizatorzy dźwięku, ludzie robiący światło itd. – my wszyscy śpimy w tym samym hotelu, wszyscy jemy w tej samej knajpie, mamy te same posiłki. Nie ma u nas podziału na artystów i ludzi, którzy wykonują jakąś ciężką pracę.
Aleksandra Kwaśniewska tak skwitowała męża
Kuba Badach wskazywał w tej samej rozmowie, że traktowanie wszystkich równo i z szacunkiem to podstawa. Powiedział, że razem "na scenie tworzą coś unikatowego, coś co się zdarza tylko jeden raz", dlatego każdy koncert jest wyjątkowy.
Dumy z postawy Kuby Badacha nie kryła jego żona, Aleksandra Kwaśniewska. Podzieliła się na InstaStories nagraniem ze wspomnianego wywiadu artysty i opatrzyła je podpisem: "Z kategorii: za co lubię mojego męża".
Źródła: Polskie Radio RDC, InstaStories na profilu Aleksandry Kwaśniewskiej, ZlotePrzeboje.pl,