Badach ujawnił całą prawdę. "Wszyscy są beznadziejni"
Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska odwiedzili razem "Pytanie na śniadanie". Opowiedzieli w nim o swojej podróży i doświadczeniu... w jednym z barów. Przy okazji żona wokalisty zdradziła, jak obecni zareagowali na jego głos. Przeczytaj zabawną historię i poznaj małżeńskie "obowiązki" artysty i córki Aleksandra Kwaśniewskiego.
- Kuba Badach i Aleksandra wspólnie stworzyli album "Radio Edit".
- To w domu Kuba często przygotowuje dla żony Aleksandry.
- Sprawdź, co zaskoczyło Brytyjczyków.
Jak wygląda związek Oli Kwaśniewskiej i Kuby Badacha? To para, która od lat pokazuje, że miłość i wspieranie się w show-biznesie mogą iść ze sobą w parze. Są małżeństwem od 2012 roku, a ich relacja opiera się zarówno na uczuciach, jak i na twórczej współpracy.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Zaucha czy Grechuta? Ich piosenki kochały miliony Polaków. 15/20 to wstyd
- Okazało się, że zupełnie przypadkiem wychodzi nam album, który jest w pewnym sensie historyczny, bo w historii polskiej muzyki nie mamy zbyt wiele takich dzieł, które powstały w ramach jednego związku, gdzie mąż odpowiada jedynie za stronę muzyczną, a żona za całą stronę liryczną - zauważył wokalista w "Pytaniu na śniadanie". Mowa o albumie "Radio Edit" z listopada 2025 roku.
Jednak łączenie biznesu i pracy twórczej to nie wszystko. W domu, podczas codziennych obowiązków również się uzupełniają:
Jajecznicę zwykle robi Kuba, bo on z reguły bierze na siebie śniadania. Zwykle nie jestem głodna, zmienia się to, gdy mi coś zapachnie - wyznała Aleksandra Kwaśniewska w TVP.
Wspólne podróże i karaoke. Badach fałszował?
Para lubi też podróżować. W programie śniadaniowym podzielili się z widzami pewną historią z Japonii. Udali się do baru, gdzie spotkali Brytyjczyków:
Gdy byliśmy po raz pierwszy w Japonii, trafiliśmy do takiego maluteńkiego baru, w którym poznaliśmy dwóch chłopaków z Wielkiej Brytanii. Oni i my nigdy nie byliśmy na karaoke, więc stwierdziliśmy: "dobra, idziemy". Okazuje się, że w karaoke prawie wszyscy są beznadziejni - to jest niebywałe po prostu - zaczął wokalista na antenie TVP.
Po chwili dodał: - Na pilocie wybieramy jakieś piosenki, a ja mówię: "teraz moja kolej, zaśpiewam Jamiroquaia". Biorę mikrofon, słyszę jakiś pogłos, zaczynam śpiewać i… fałszuję. Fałszowałem strasznie - ujawnił Kuba Badach.
Oni nie mogli uwierzyć, że Kuba jest wokalistą - podsumowała całą historię i reakcje obecnych Aleksandra Kwaśniewska.