Hit lat 50. coverowali The Beatles. W tle niechęć do zmywania naczyń
Little Richard odcisnął ogromny wpływ na muzyce. Kilka z przebojów tego amerykańskiego wokalisty, tekściarza i pianisty magazyn "Rolling Stone" umieścił na liście "500 najważniejszych utworów wszech czasów". Wśród nich (na 43. miejscu) był klasyk "Tutti Frutti" z 1955 r. Historia piosenki jest nietypowa i intrygująca.
- Little Richard był jednym z artystów, którzy najbardziej zrewolucjonizowali muzyczną scenę.
- W latach 50. jego hit "Tutti Frutti" pomógł podłożyć podwaliny pod muzykę rockową.
- Utwór wyróżniał się też bardzo nieoczywistym – szczególnie jak na tamte czasy – tekstem.
Little Richard tak naprawdę nazywał się Richard Wayne Penniman. Pochodził z Macon w stanie Georgia, gdzie przyszedł na świat 5 grudnia 1932 r. Nieco ponad dwie dekady później przyczynił się do wywrócenia muzycznego świata do góry nogami – i to nie tylko ze względu na swoją charyzmę sceniczną, oryginalne stylizacje i makijaż.
Rozwiąż quiz o przebojach lat 50. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Polskie przeboje lat 50. Tylko mistrz zdobędzie 17 punktów
Przede wszystkim udało się to Little Richardowi za sprawą dzikich tekstów oraz żywiołowych, ekspresyjnych kawałków. Ich ostre brzmienie było napędzane fortepianem, gitarą, perkusją i zadziornym, nieco krzykliwym śpiewem.
Little Richard jako jeden z pionierów rock'n'rolla
Kiedy Little Richard zaczął prezentować w swoich numerach mariaż bluesa, muzyki gospel i głośnego boogie-woogie, pomagał definiować rock'n'rolla. Co więcej, nadał kierunek zmianom, które doprowadziły do stworzenia charakterystycznego dla rocka rytmu i tempa.
Najlepiej to wszystko obrazował utwór "Tutti Frutti", który Little Richard wydał w 1955 r. Był on pierwszym hitem piosenkarza. Ostatecznie miał jednak znacznie większy wpływ niż wskazywałoby na to 13. miejsce na liście "Billboarda", do którego dotarł.
Kawałek zainspirował innych artystów. Coverowali go choćby Elvis Presley i The Beatles. Po latach pokaźne grono artystów na łamach "Mojo" umieściło piosenkę na szczycie "100 najlepszych nagrań, które zmieniły świat" jako to, które "okazało się narodzinami rock'n'rolla".
"Tutti Frutti" znalazło się też w Galerii Sław Grammy oraz na liście Narodowego Rejestru Nagrań Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych. Podkreślano znaczenie "unikalnego wokalu ponad wpadającym w ucho charakterystycznym beatem, co zapowiadało nową erę w muzyce".
Historia piosenki "Tutti Frutti"
Na śpiew oraz sam tekst zwracał uwagę także "Rolling Stone", który w 2006 r. okrzyknął refren "najbardziej inspirującym tekstem rockowym, jaki kiedykolwiek nagrano". Tymczasem Little Richard próbował naśladować w refrenie... rytm perkusji i śpiewał:
A-wop-bop-a-loo-mop-a-lop-bam-boom!
Kiedyś artysta stwierdził na łamach "Rolling Stone", że wymyślił nie tylko tę frazę, ale i cały numer parę lat wcześniej, kiedy jeszcze miał problemy z przebiciem się na rynku muzycznym i pracował... na zmywaku w kuchni na dworcu autobusowym Greyhound w rodzinnym Macon.
Nie mogłem odpowiedzieć mojemu szefowi. Przynosił mi te wszystkie garnki do mycia, a ja pewnego dnia powiedziałem: "Muszę coś zrobić, żeby ten facet nie przynosił mi z powrotem wszystkich garnków do mycia" i powiedziałem: "A-wop-bop-a-loo-mop-a-lop-bam-boom wyjmij je!" i to właśnie miałem na myśli w tamtym czasie – tłumaczył.
Do nagrania "Tutti Frutti" też doszło nieco przypadkowo. Little Richard, zniechęcony brakiem sukcesu pod skrzydłami RCA i Peacock Records, wysłał demo do Specialty Records. Tam dano mu szansę i zaproszono do studia.
Jednak sesja nagraniowa nie przebiegała po myśli muzyka, ponieważ brzmienie było "zbyt mało anarchistyczne". Podczas przerwy obiadowej w akcie złości zaczął on uderzać w klawisze pianina i śpiewać głośno tekst jednej ze swoich piosenek, którą grywał wcześniej w różnych klubach.
Wytwórnia była zachwycona brzmieniem tego, co okazało się "Tutti Frutti". Był jednak pewien problem. Tekst w zwrotkach miał nieprzyzwoitą treść nawiązującą do stosunku płciowego.
Stąd poproszono o pomoc Dorothy LaBostrie, która miała ten tekst złagodzić i ubrać w mniej sugestywne określenia. Tak też się stało i powstała ostateczna wersja kawałka, który stał się jedną z najważniejszych piosenek wszech czasów.