Hit lat 80. inspiruje do dziś. Otworzył mu drzwi do pracy z Taylor Swift
Fine Young Cannibals odpowiadali za jeden z największych hitów lat 80. Numer, który inspiruje kolejne pokolenia artystów do dziś. Nie każdy wiedział, że nagrali go nie tylko w studiu należącym do legendarnego artysty, lecz także na jego sprzęcie. Początkowo plany zespoły były jednak znacznie większe.
- Fine Young Cannibals stworzyli wielki hit lat 80.
- Nagrali go w studiu i na sprzęcie legendy.
- Pierwotnie mieli nadzieję na coś innego.
Kariera sceniczna Fine Young Cannibals nie trwała długo. Zespół założono w 1984 roku, a już w 1992 się rozpadł. W tym czasie grupa wydała dwa albumy studyjne. Drugi i ostatni jednocześnie - "The Raw & the Cooked" - przyniósł jej największą sławę. Wszystko za sprawą dwóch największych hitów w jej dorobku. Jednym z nich było "She Drives Me Crazy".
Rozwiąż quiz o hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus
Fine Young Cannibals marzyli o współpracy z ikoną
Kiedy Fine Young Cannibals przygotowywali się do nagrania "The Raw & the Cooked" toczyli żywe dyskusje. Ich przedmiotem były nazwiska wymarzonych producentów, którzy mieliby odpowiadać za album. Wśród propozycji padł chociażby Phil Collins. Najwidoczniej muzycy nie mogli się zdecydować, bo ostatecznie nagrali płytę "w sposób, w jaki ludzie twierdzą, że nigdy nie powinno się nagrywać albumu: w wielu różnych studiach z różnymi producentami" - wspominał Roland Gift dla "The Guardian".
Na pierwszym miejscu wymarzonych współpracowników Fine Young Cannibals znalazł się Prince. Niestety, ku ich rozczarowaniu, wytwórnia London Records przekazała, że nie ma takiej możliwości. Udało im się jednak dogadać z Davidem Z, starszym bratem Bobby’ego Z, perkusisty The Revolution. To otworzyło im możliwość nagrań w Paisley Park, studiu ikonicznego artysty.
Powiedziano im, że Prince nie współpracuje z nikim w ten sposób, jako producent do wynajęcia. Ale powiedziano im również, że jest ktoś, kto pracuje z Prince’em i tak robi. To byłem ja i byli gotowi spróbować - mówił David Z w rozmowie z Mix Online.
Hit lat 80. inspiruje do dziś
Fine Young Cannibals, będąc w studiu Prince’a, mogli też skorzystać z jego sprzętu. Ochoczo skorzystali z okazji, by nieco poeksperymentować. Efektem była piosenka "She Drives Me Crazy". Bardzo szybko stała się hitem lat 70. Dostała się na szczyty list przebojów w Wielkiej Brytanii i USA. Muzycy zapewne nie przypuszczali wtedy, jak istotny okaże się ten numer.
David Z mówił dla Mix Online, że wielokrotnie słyszał różne wersje brzmienia "She Drives Me Crazy" na płytach innych artystów. Przebój Fine Young Cannibals wykorzystał też producent Jack Antonoff. Użył werbla, który słychać w utworze, co otworzyło mu drogę do współpracy z Taylor Swift. Efektem była piosenka "I Whish You Would" z albumu "1989".
Moment, w którym nasza przyjaźń przerodziła się we wspólną pracę, miał miejsce, gdy rozmawialiśmy o werblu w utworze "She Drives Me Crazy" zespołu Fine Young Cannibals. Taylor poruszyła ten temat pierwsza, a ja pomyślałem: "O cholera, nie uwierzysz: właśnie zsamplowałem ten werbel w utworze". Puściłem jej sekundę na moim iPhonie, a ona na to: "Wyślij mi ten utwór" - opowiadał Antonoff dla magazynu "Rolling Stone".