Hit lat 80. to hymn imprez PRL. Polacy wciąż śpiewają chórem
Hit lat 80., który od początku był pisany z myślą o przyszłym sukcesie. Twórcy piosenki nie pomylili się – "Gdzie się podziały tamte prywatki" to nadal obowiązkowa pozycja na wielu, nomen omen, prywatkach. Jak wyglądała historia powstania tej ponadczasowej piosenki?
- Hit lat 80. stał się klasykiem nie tylko dla seniorów.
- Twórcy "Gdzie się podziały tamte prywatki" wiedzieli, że stanie się sukcesem.
- Utwór często pojawia się na imprezach tanecznych przedstawicieli różnych pokoleń.
Hit lat 80., jakim niewątpliwie była piosenka "Gdzie się podziały tamte prywatki", powstał pod koniec dekady, bo w 1989 roku. Jak czytamy w Cyfrowej Bibliotece Polskiej Piosenki, pomysłodawca utworu to Marek Gaszyński, znany dziennikarz i prezenter muzyczny.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe polskie hity lat 80. Mistrz parkietu zgarnie 18/20!
Hit lat 80. rodził się w bólach?
Marek Gaszyński od początku liczył, że "Gdzie się podziały tamte prywatki" będzie wielkim hitem. Jak później wspominał, proces pisania tekstu do przyszłego hitu lat 80. nie przebiegał gładko. Wprost przeciwnie, dziennikarzowi zajęło wiele czasu, zanim poczuł się usatysfakcjonowany własnym dziełem.
Moje teksty – powiada – nigdy nie miałem złudzeń co do ich wartości. Stały na granicy grafomanii, często niebezpiecznie balansowały na jej progu, czasem ten próg przekraczały. Dziś brzmią śmiesznie, mało poważnie, banalnie, ale tak się wtedy pisało. Prosto, prościutko, zwykłymi słowami, codziennym językiem – wyznawał (Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki).
Wodecki za młody na "Gdzie się podziały tamte prywatki"
Muzykę do "Gdzie się podziały tamte prywatki" skomponował Ryszard Poznakowski. Gdy wszystko było gotowe, pozostawało pytanie, któremu z uznanych polskich artystów można zaproponować ten utwór. Początkowo głównym kandydatem pozostawał Zbigniew Wodecki. Odmówił jednak, tłumacząc, że jest... za młody, żeby wiarygodnie wykonać piosenkę o "tamtych prywatkach".
Twórcy piosenki byli zaskoczeni uzasadnieniem Zbigniewa Wodeckiego. Przecież w chwili, gdy dostał propozycję, miał niecałe 40 lat! Wodecki argumentował jednak, że ma już na koncie "Chałupy welcome to", a przyjęcie oferty zaśpiewania "Gdzie się podziały tamte prywatki" mogłoby doprowadzić do jego "zaszufladkowania" przez publikę. Tymczasem tego ostatniego Wodecki ogromnie się obawiał.
Jak już wiadomo, ostatecznie piosenka trafiła do Wojciecha Gąssowskiego, co okazało się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Utworu "Gdzie się podziału tamte prywatki" można wysłuchać poniżej. Nic dziwnego, że to hit lat 80. i kolejnych dekad, prawda?
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!