advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Sidney Polak ciężko przeżył decyzję Muńka. "To jest po prostu żałoba"

2 min. czytania
15.12.2025 16:12
Zareaguj Reakcja

Sidney Polak kilka dni temu został zwolniony z T.Love. Chociaż oficjalne oświadczenia obu stron wypełniają słowa uznania, wokół sprawy pojawia się coraz więcej nieprzyjemnych szczegółów. W jednym z najnowszych wywiadów były już perkusista grupy wyznał, co czuje w związku z odejściem ze składu.

Sidney Polak komentuje odejście z T.Love
fot. Wikimedia Commons / Ralf Lotys / Wojciech Pędzich / CC BY 4.0
  • Sidney Polak na początku grudnia rozstał się z zespołem T.Love.
  • Muzyk ponownie skomentował odejście z zespołu.
  • "Powinienem to przeżyć jak pogrzeb, po prostu przeżyć i iść dalej" - mówi.

Sidney Polak opuścił T.Love po przeszło trzech dekadach wspólnego grania. Smutne wieści przekazano za pośrednictwem oficjalnych mediów społecznościowych zespołu. Dokładnie 7 grudnia na Facebooku grupy pojawił się wpis z podziękowaniami za wieloletnią przygodę.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. T.Love czy Lady Pank? 10/20 hitów to obowiązek!

1/20 Który zespół wykonuje przebój "Kryzysowa narzeczona"?

Sidney Polak przechodzi żałobę po T.Love

Dzień później podobna informacja znalazła się na profilu muzyka. W opublikowanym poście Sidney Polak równie ciepło i sentymentalnie pożegnał się z T.Love. Z czasem jednak na światło dzienne zaczęły wychodzić niewygodne szczegóły dotyczące rozstania. Według wersji Polaka Muniek Staszczyk miał zwolnić go za pośrednictwem SMS-a.

Redakcja poleca

W jednym z ostatnich wywiadów Sidney Polak ponownie podjął temat. Artysta opowiedział o tym, jak radzi sobie z zaistniałą sytuacją. "Mam żałobę po odejściu z T.Love" - powiedział goszcząc w audycji Polskiego Radia RDC.

To jest totalny smutek. To jest po prostu żałoba, bo nie chcę zrobić z siebie jakiejś ofiary. [...] Ktoś mądry mi powiedział, że powinienem to przeżyć jak pogrzeb, po prostu przeżyć i iść dalej. Żałoba na tym polega - mówił w tej samej rozmowie.

Decyzja o zwolnieniu pojawiła się niespodziewanie.

Słuchajcie, to naprawdę powoli, powoli zaczyna docierać do mnie, że to nowy rozdział. Byłem przekonany, że będziemy grać do końca w tym składzie T.Love, do końca 2026 roku, bo płyta "Orajt" wychodzi w marcu. Ja tę płytę nagrałem i mieliśmy zapewnienia i ja, i Janek Benedek, że gramy, promujemy tę płytę - dodał.
Redakcja poleca

Koniec z T.Love początkiem nowego rozdziału

Odejście z T.Love to na szczęście nie koniec kariery. Sidney Polak podkreślił, że wciąż ma wiele planów do zrealizowania. Co ważne, artysta może liczyć na wsparcie dalszych znajomych z branży.

Mam naprawdę bardzo dużo planów w głowie. Bardzo dużo szufladek po takim szoku się po prostu otwiera. Strasznie dużo ludzi do mnie napisało. Po prostu niesamowicie dużo SMS-ów, wiadomości. Nawet od ludzi, z którymi nie miałem kontaktów wiele lat - powiedział.