To o tym jest taneczny hit lat 90. Polacy nie zauważają prawdy
Pod koniec lat 90. kariera Renaty Dąbkowskiej nagle przyhamowała. Znana z zespołu Sixteen artystka nie zamierzała jednak żegnać się ze sceną. Hit, nagrany na jej pierwszą solową płytę, dał jej szansę zaistnieć na nowo. Doceniono go nawet na festiwalu w Opolu.
- Renata Dąbkowska zyskała rozpoznawalność jako wokalistka Sixteen.
- Nagły rozpad składu nie wpłynął na dalszy rozwój kariery piosenkarki.
- Tym hitem lat 90. gwiazda podbiła scenę w Opolu.
Początki kariery muzycznej Renaty Dąbkowskiej sięgają wczesnych lat 90. Pierwsze kroki na scenie piosenkarka stawiała w zespole Dystans, z którym tworzyła repertuar z nurtu disco polo. Po pięciu latach zdecydowała jednak obrać inny kierunek i dołączyła do składu dobrze znanej tysiącom Polaków grupy Sixteen. To właśnie z nią nagrała przebój pod tytułem "Lawa".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Zapomniane polskie hity. Czy pamiętasz je wszystkie? Mniej niż 10/20 to wstyd!
Popularność formacji rosła w zawrotnym tempie, dzięki czemu to właśnie ona reprezentowała Polskę w finale 43. Konkursu Piosenki Eurowizji. Utwór "To takie proste" nie zapewnił jednak artystom międzynarodowego sukcesu. Ostatecznie zespół uplasował się z nim na 17. miejscu w końcowej stawce rywalizacji.
Byli na szczycie. Nagle wszystko się skończyło
Miesiąc po tym, jak grupa Sixteen wróciła z Eurowizji, jej doskonale prosperująca działalność nagle dobiegła końca. Wszystko w związku z niespodziewaną śmiercią gitarzysty składu Jarosława Pruszkowskiego. Po jego odejściu Renata Dąbkowska pożegnała się z zespołem. Piosenkarka nie planowała jednak jeszcze znikać ze sceny.
Przełomem dla wokalistki okazał się rok 1999. To wówczas na rynku ukazał się jej pierwszy nagrany w pojedynkę album, zatytułowany "Jedna na cały świat". Znalazło się na nim czternaście premierowych kompozycji oraz piosenka bonusowa – "Czasami (zbiera się na burzę)". Niedługo po premierze krążka zyskała ona status hitu lat 90.
Ten hit lat 90. otworzył przed nią nowy rozdział
Słuchacze szybko przekonali się do solowej twórczości Renaty Dąbkowskiej. "Czasami (zbiera się na burzę)" docenili też krytycy. – Ta piosenka wygrała konkurs "Premiery" w 1999 roku – wspominała piosenkarka w rozmowie z Kordianem Michalakiem, nawiązując do swojego występu na festiwalu w Opolu.
Słodko-gorzki tekst o miłości (jak chyba wszystkie moje pieśni, w sumie chyba wszystkie na ziemi) i o życiu, jakim ono jest. Ta seria faktów […] została zaśpiewana przeze mnie odrobinę na uśmiechu, by nie podbijać klimatu powagi, ale wprost przeciwnie, dać do zrozumienia, że tak jest i nic nam się nie stanie, to treść życia, po prostu – opowiadała artystka.
Swój udział w sukcesie piosenki mieli także kompozytorzy: Adam Abramek i Paweł Sot. Za słowa odpowiadał z kolei Andrzej Mogielnicki. – Doskonale oddał w tekście rytmikę kompozycji i szlagwort udał mu się doskonale. Do dziś go cytuję, kiedy sprawy idą trudniej... – zdradziła Renata Dąbkowska w cytowanym wywiadzie.
Mam kilka takich ulubionych cytatów z całego mojego repertuaru. Muzycznie jest to bardzo pobudzająca do tańca kompozycja, dodająca odwagi, by dzielić te życiowe wyzwania i zmagania na pół. Zresztą ta lekkość została pokazana w teledysku, gdzie tańczę z Markiem Egurrolą i jego zespołem VOLT – dodała gwiazda.