advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ten album zmienił polską muzykę. Absolutny hit lat 80. łamał schematy

2 min. czytania
17.10.2025 08:47
Zareaguj Reakcja

"Spokojnie" rozbiło schematy nowofalowego rocka. Kazik Staszewski i Kult zanurzyli słuchaczy w psychodelicznych brzmieniach i odważnych aranżacjach. Płyta z 1988 roku stała się kamieniem milowym polskiej muzyki. Uwielbiają ją sami twórcy.

To przełomowa płyta w historii zespołu, jak i całej polskiej muzyki.
fot. YouTube.com/S.P. Records/Kadr z teledysku KULT - Baranek
  • Historia "Spokojnie" zaczęła się w poznańskim studiu Giełda.
  • Nagranie płyty stało się przełomem dla całej polskiej muzyki.
  • Kult wprowadził psychodeliczne aranżacje inspirowane Pink Floyd.

Historia "Spokojnie" rozpoczęła się w poznańskim studiu Giełda, gdzie Kult otrzymał dwa tygodnie na stworzenie nowego materiału. Kazik Staszewski zdecydował się na odważne eksperymenty, znacząco rozbudowując skład zespołu. Do formacji dołączyli Krzysztof "Banan" Banasik grający na waltorni, gitarzysta Sławomir Pietrzak oraz harmonijkarz Marek Jaszczur. Odseparowanie od codzienności i wolność twórcza zaowocowały materiałem pełnym muzycznych eksperymentów, które, jak pokazał czas, trafiły w gust słuchaczy i krytyków.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz - zespół Kult. Jesteś genialny, jeśli znasz 70 proc. hitów!

1/20 Na start proste. Jak nazywa się wokalista grupy Kult?

"Spokojnie" powstawało z problemami. Kłopotliwy był... piasek

Nagranie "Spokojnie" nie obyło się bez komplikacji. Zespół miał poważne problemy z miksowaniem płyty, a do granulatu, z którego tłoczono winyle, dostał się piasek, co powodowało podskakiwanie igły podczas odtwarzania pierwszych wydań.

Również kasety sprawiały trudności – z powodu braku taśm w Polsce ostatecznie ściągnięto je z Niemiec. Te techniczne perturbacje nie przeszkodziły jednak w stworzeniu brzmienia, które na lata zdefiniowało styl Kultu.

Album przełamywał dotychczasowe schematy nowofalowego Kultu, rezygnując z humorystycznych wtrętów na rzecz poważniejszego przekazu. Staszewski postawił na eklektyczne brzmienie, czerpiąc inspiracje z twórczości Pink Floyd, co słychać w psychodelicznych aranżacjach i dźwiękowych "upiększaczach" – od bicia dzwonów w "Arahji", przez kawiarniane klimaty w "Do Ani", po śpiew ptaków w "Landy".

Album spotkał się z niezwykle ciepłym przyjęciem zarówno wśród krytyków, jak i fanów rocka. W prestiżowych magazynach płyta zawsze otrzymywała najwyższe oceny. Doceniono ją za nowatorskie rozwiązania i odważne mieszanie stylów oraz gatunków muzycznych. Sprzedaż przełożyła się na wzrost popularności zespołu, a sama płyta uznawana jest za największe osiągnięcie w dorobku Kultu.

Redakcja poleca

Największy sukces duetu Staszewski i Grudziński?

Janusz Grudziński, klawiszowiec i gitarzysta grupy, wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że z kultowych płyt najwyżej ceni "Spokojnie" oraz "Tatę Kazika" z 1993 roku. Obie uznawał za przełomowe nie tylko dla zespołu, ale dla całej polskiej muzyki. "Spokojnie" było czasem najbardziej kolorowym w historii formacji, a Grudziński – zwany przez kolegów „Grudą" – w dużej mierze za ten klimat odpowiadał.

To właśnie jego charakterystyczna partia organów Hammonda w "Arahji" stała się wizytówką utworu i jednym z najbardziej rozpoznawalnych dźwięków polskiego rocka lat osiemdziesiątych.

Warstwa liryczna "Spokojnie" stanowi kwintesencję twórczości Kazika Staszewskiego. Teksty poruszają uniwersalne tematy – ślepe poddawanie się schematom, zakłamanie kleru, nieczułość na krzywdę innych ludzi. Kult celowo pozostawił przestrzeń do interpretacji na wielu płaszczyznach, co sprawiło, że płyta nie straciła na aktualności przez dziesięciolecia. Na warstwę tekstową wpływ miał także Janusz Grudziński.

Oglądaj