To absolutny numer 1 na Netflix. Dane nie kłamią, Polacy oglądają na potęgę
Jakiś czas temu na Netflixa trafił film "Maszyna do zabijania". Produkcja szybko podbiła serca widzów z całego globu, stając się absolutnym numerem jeden także w Polsce. O czym jest film "Maszyna do zabijania"? Koniecznie musisz dodać ten thriller do listy do obejrzenia.
- To absolutny numer 1 na Netflix.
- Ten film Polacy oglądają na potęgę.
- "Maszyna do zabijania" jest hitem w 91 krajach.
W marcu na Netflixie pojawiło się wiele nowości. Jednym z filmów, jaki zadebiutował na platformie 6 marca 2026 roku była "Maszyna do zabijania". Tuż po premierze produkcja zdominowała światowe rankingi oglądalności, stając się absolutnym numerem jeden w aż 91 krajach, w tym także w Polsce.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Netflix - 10 pytań dla mistrzów. Te seriale musi znać każdy
To absolutny numer 1 na Netflixie. O czym jest "Maszyna do zabijania"?
"Maszyna do zabijania" to wojenny film akcji z nutą science fiction oraz thrillera. Za reżyserię nowego hitu Netflixa odpowiada Patrick Hughes, który wcześniej dał widzom m.in. "Bodyguarda Zawodowca" czy trzecią odsłonę "Niezniszczalnych". O czym jest "Maszyna do zabijania"?
Film z Alanem Ritchsonem w roli głównej opowiada o elitarnej jednostce amerykańskiej armii, która podczas ostatniej misji szkoleniowej w trudnym terenie musi zmierzyć się z niewyobrażalnym zagrożeniem. Wróg najprawdopodobniej nadciągnął z kosmosu.
W zaledwie trzy dni od premiery film "Maszyna do zabijania" zanotował prawie 40 milionów wyświetleń. Ten wynik czyni z produkcji jedną z najchętniej oglądanych premier w historii Netflixa, a liczba fanów thrillera wciąż się powiększa.
Ten film jest hitem w 91 krajach. To dlatego warto zobaczyć Maszynę do zabijania
Mimo rekordowej popularności w niemal 100 krajach na świecie film "Maszyna do zabijania" spotkał się z mieszanymi recenzjami. Widzowie wyrażali zróżnicowane, wręcz skrajne opinie na jego temat. Zdaje się jednak, że medialna dyskusja na temat hitu Netflixa, tylko nakręca jego popularność.
Niektórzy określali film jako "esencję prostego kina science fiction". Inni po seansie "Maszyny do zabijania" czuli rozczarowanie. Krytycy porównali film do klasyków gatunku takich jak "Żołnierze kosmosu", "Predator" czy też "Obcy".
Różnica polega na tym, że "Predator" był brutalną satyrą na »twarde« filmy akcji [...], a jednocześnie, paradoksalnie, robiącą wszystko, co te filmy robiły, tylko lepiej. Patrick Hughes to podchwycił, ale najwyraźniej przeoczył fragment, w którym "Predator" był również inteligentny i pełen świetnych postaci - ocenił William Bibbiani z The Wrap
Mimo niechęci części widzów, film spotkał się także z pozytywnymi opiniami ze strony krytyków. Recenzenci wskazywali, że "Maszyna do zabijania" sprawdza się świetnie w roli prostej rozrywki jako "mocarny, głupkowaty i naiwny akcyjniak".
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, netflix.com, kultura.onet.pl