advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Zbigniew Wodecki był jej przyjacielem. "Jego śmierć była bez sensu"

3 min. czytania
30.12.2024 10:37
Zareaguj Reakcja

Zbigniew Wodecki i Zdzisława Sośnicka przyjaźnili się przez wiele dekad. Piosenkarka w nowym wywiadzie wspomina zmarłego w 2017 r. gwiazdora. Nie kryje, że poświęcał wiele dla muzyki i fanów.

Zdzisława Sośnicka tak wspomina Zbigniewa Wodeckiego
fot. Fryta 73 / CC-BY-SA-2.0 / Wikimedia Commons / Damian KLAMKA / East News
  • Zdzisława Sośnicka przez dekady przyjaźniła się ze Zbigniewem Wodeckim.
  • Była z nim blisko związana także w ostatnich latach jego życia.
  • Sośnicka w ostatnim wywiadzie nie kryła, że jej przyjaciel do końca był mocno przepracowany.

Zbigniew Wodecki był muzyczną ikoną. Odpowiadał za takie ponadczasowe hity jak "Chałupy Welcome To", "Zacznij od Bacha", "Lubię wracać tam, gdzie byłem" czy nagrane ze Zdzisławą Sośnicką "Z tobą chcę oglądać świat". Artysta odszedł 22 maja 2017 r. w wieku 67 lat.

Rozwiąż quiz o Marku Grechucie i Zbigniewie Wodeckim. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem... 

Quiz: Quiz. Wodecki czy Grechuta? Te hity znają wszyscy! 12 punktów to obowiązek

1/20 Kto śpiewał utwór "Z Tobą chcę oglądać świat"?

Uznany wokalista, kompozytor i skrzypek mógł pochwalić się trwającą blisko pięć dekad karierą. Do końca – nawet kiedy odczuwał zmęczenie i mierzył się z kłopotami zdrowotnymi –  nie porzucał koncertowania.

Przyjaźń Zbigniewa Wodeckiego i Zdzisławy Sośnickiej

Zbigniew Wodecki zawsze mógł liczyć na Zdzisławę Sośnicką, z którą znał się od 1979 r. Zobaczyli się pierwszy raz na festiwalu w Sopocie. Od razu się polubili i planowali współpracę. Jednak z różnych powodów dopiero w 1986 r. udało się ją zrealizować.

Redakcja poleca:Bocelli pieje z zachwytu nad Polską. "Mam poczucie, że to mój drugi dom"

Wspólnie nagrali utwór "Z tobą chcę oglądać świat" pod tekst Jonasza Kofty. Wodecki, który stworzył muzykę, przyznał kiedyś w "Angorze": 

To jest numer „amerykański” i wiem, że paru tamtejszych kompozytorów dałoby mi niezły grosz, gdybym im to oddał. Jak słyszę tę piosenkę, to się sam dziwię, że to ja napisałem. Jakby "palec boży". Jeśli przyjąć, że to Pan Bóg rządzi pogodą, może być i tak. 

Piosenka odniosła sukces, ale losy artystów już nie splotły się w studiu. Inaczej było na scenie. Zbigniew Wodecki i Zdzisława Sośnicka mieli jeszcze okazję parę razy zaśpiewać wspólnie przed publicznością. Artystka gościła nawet na jednym z ostatnich koncertów przyjaciela.

Gwiazda o Wodeckim: "Był przepracowany"

79-letnia Zdzisława Sośnicka niedawno udzieliła pierwszego od 5 lat wywiadu. Powiedziała Mariuszowi Szczygłowi w programie "Rozmowy (nie)wygodne", że cieszy się z faktu, iż w połowie lat 90. w dużej mierze zrezygnowała z kariery na rzecz ustatkowania i spokoju

Przyznała, że inne priorytety miał Zbigniew Wodecki. Zdradziła, że był on ciągle przepracowany. Co za tym idzie, bywał rozkojarzony i potrafił zagubić się po drodze, jadąc późnym wieczorem na koncert.  

Mówię: "no dobrze, podjedź do pierwszego znaku". Czyta ten znak. Szukaliśmy w Internecie i doprowadziliśmy do pierwszego skrętu. Były takie sytuacje, zagubienie totalne i wielkie – wspomniała Sośnicka.  

Zbigniew Wodecki nie zamierzał przestać występować nawet wtedy, kiedy problemy ze zdrowiem dawały mu się we znaki. Wobec fanów czuł niemal obowiązek koncertowania.

Tydzień przed operacją opowiada, że jedzie do jakiegoś miasteczka malutkiego i będzie śpiewał z półplaybacku, bo on śpiewał na żywo. Mówię: "Zbyszek, jesteś w takim stanie, że nie powinieneś jechać”. A on: "Ty wiesz, ja jestem dla nich jak Lennon, ja muszę" – tłumaczyła Zdzisława Sośnicka

W rozmowie z Mariuszem Szczygłem piosenkarka wspominała przyjaciela jako "dobrą duszą" i wielkie wsparcie. Podkreśliła, że mocno przeżyła jego śmierć. Nie kryła jednak, że wg niej Zbigniew Wodecki poświęcał dla muzyki były zbyt wiele. 

To był takie kres, że wszystko mi się wydawało bez sensu, jego śmierć była bez sensu. Nie wyobrażałam sobie, że mogę skończyć tak jak on. Ja bym na pewno tego nie zrobiła. Dzwonił do mnie o drugiej w nocy i mówił: "dobrze, że nie śpiewasz, bo byś tego nie zniosła" – oceniła gwiazda.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!