Włącz radio

Top 5 sucharów Karola Strasburgera

3 min. czytania
17.01.2025 12:46
Zareaguj Reakcja

Karol Strasburger to król sucharów! Taką opinię prowadzący "Familiady" ma od lat. Żarty prezentuje widzom w każdym odcinku teleturnieju TVP. To już tradycja, którą uwielbiają fani programu. Oto subiektywne zestawienie top 5 sucharów Karola Strasburgera.

Top 5 sucharów Karola Strasburgera
fot. Bartosz Krupa / East News / ZlotePrzeboje.pl / Korona - oprac. własne
  • Karol Strasburger to król sucharów.
  • Od lat wyselekcjonowane żarty prezentuje w "Familiadzie".
  • Oto subiektywne zestawienie top 5 sucharów prezentera.

Karol Strasburger z wykształcenia jest aktorem. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Przed laty regularnie pojawiał się na ekranie w polskich produkcjach filmowych i telewizyjnych. "Kolumbowie", "Czarne chmur" czy "Noce i dnie" to tylko nieliczne z produkcji, w których wystąpił. W międzyczasie stanął przed kamerą w teleturnieju "Familiada". Prowadzi go od 17 września 1994 roku.

Rozwiąż quiz o teleturniejach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Kultowe polskie teleturnieje. Pamiętasz je? Udowodnij!

1/20 Jaki program prowadzi prezenter ze zdjęcia?

Karol Strasburger królem sucharów

Król sucharów, jak nazywają prowadzącego "Familiady" widzowie, niemal w każdym odcinku prezentuje nowy żarcik. Jak stwierdził w wywiadzie sprzed lat, ma nadzieję, że oglądający show TVP śmieją się z jego żartów, a nie z niego. - Część z nich ma nawet tak, że ogląda "Familiadę" tylko po to, by usłyszeć, jaki żart opowiem na początku. I to niezależnie od wieku, bo mój program oglądają ludzie starzy i bardzo młodzi - mówił Karol Strasburger w naTemat.pl.

Nie jestem królem tych dowcipów, mimo że tak mnie okrzyknięto. Gdzieś tam nazywają mnie "królem sucharów". Zawsze mówię, że lepiej być królem czegokolwiek, niż nie być królem w ogóle - dodał w Polsacie.

Jak wiadomo, suchar to żart oparty zazwyczaj na grze słów. Często uchodzi za "czerstwy", czyli średnio śmieszny, głupi, a nawet żenujący. I właśnie z tego powodu "suche dowcipy" mają bawić nas tak bardzo. Wiele osób z pewnością słyszało powiedzenie, że coś jest "takie głupie, że aż śmieszne".

Redakcja poleca

Jak jest z kultowymi sucharami Karola Strasburgera? Oceńcie sami! Mówi się, że dystans i dobry humor to podstawa. Właśnie dlatego prezentujemy subiektywne zestawienie top 5 sucharów Karola Strasburgera.

Top 5 sucharów Karola Strasburgera

  1. Studia, od godziny trwa wykład. Jeden ze studentów pyta: – Czy mógłby pan profesor powtórzyć? – Proszę bardzo. Od którego momentu? – Od "dzień dobry państwu".
  2. – Panie doktorze mam cukrzycę, niedowład prawej ręki, grzybicę, miażdżycę, reumatyzm, skoliozę... – Mój Boże, a czego pani nie ma? – Zębów, panie doktorze.
  3. Dwóch mężczyzn siedzi w kawiarni i rozmawia na temat żon. Jeden mówi, że tak bardzo się boi żony, że kiedy wraca do domu, denerwuje się już na schodach, że żona będzie miała o coś pretensje. A kolega odpowiada na to: – A ja w ogóle się nie boję mojej żony. Tylko jeszcze nie wiem, jak jej to powiedzieć.
  4. Mistrza fortepianu zapytał dziennikarz: – Mistrzu, czy to prawda, że mistrzem trzeba się urodzić? – Drogi panie – powiedział mistrz. – Jeżeli ktoś się nie urodzi, nie może zostać pianistą.
  5. Żona pyta męża: – Kochanie, co mi kupiłeś na gwiazdkę? – Podejdź do okna, odsłoń zasłony, wyjrzyj przez okno. Widzisz teraz na ulicy ten sportowy samochód? – Widzę. – No właśnie. W takim kolorze kupiłem ci rajstopy.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!