To wytykał ikonie lat 80. "Bardzo autorytatywny"
Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz wspólnie koncertują od ponad pięciu dekad. Ich współpraca zaowocowała wieloma ponadczasowymi przebojami, takimi jak "Odkryjemy miłość nieznaną" czy też "Marsz samotnych kobiet". W ostatnim wywiadzie uznana wokalistka w PRL wyznała, jakie zachowanie kompozytora ją nieco "irytowało". Spojrzała na tę sytuację zupełnie inaczej... po jednym komentarzu koleżanki po fachu.
- Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz obchodzą 50. rocznicę współpracy.
- Duet zasłynął m.in. na Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki.
- Zdzisława Sośnicka pomogła Majewskiej spojrzeć na Korcza inaczej.
Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz tworzą udany duet od drugiej połowy lat 70. XX w. Uzdolniona, charyzmatyczna piosenkarka, a także ceniony w środowisku artystycznym kompozytor świętują 50. rocznicę rozpoczęcia współpracy. Wspólnie rozsławili szereg ponadczasowych przebojów, które po dziś dzień rozbrzmiewają z głośników, co więcej, są uznawane za kanon polskiej muzyki. Jak rozpoczęła się ta historia? Poniżej szczegóły.
Rozwiąż quiz o polskiej muzyce lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Polskie hity lat 80. Jeśli pamiętasz PRL, musisz znać te tytuły!
Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz, czyli złoty duet polskiej estrady
Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz wspólnie stworzyli rozliczne szlagiery, poczynając od chętnie nagradzanych w PRL piosenek "Odkryjemy miłość nieznaną", "Dla nowej miłości", "Jeszcze się tam żagiel bieli" czy też "Marsz samotnych kobiet", kończąc na nowszych propozycjach, np. "Panie Wasowski, Panie Przybora" z albumu studyjnego pod nazwą "Piosenki Korcza i Andrusa".
Za pierwszy wspólny sukces Alicji Majewskiej i Włodzimierza Korcza uznaje się występ na trzynastej odsłonie Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki. Gwiazda zaprezentowała się na estradzie w Opolu z kompozycją "Bywają takie dni" Ireneusza Iredyńskiego i Jerzego Derfela. Dzięki aranżacji Włodzimierza Korcza, piosenka uplasowała się na pierwszym miejscu w koncercie "Debiuty".
Włodek zaaranżował tę piękną piosenkę, dodając nawet do niej kilka własnych dźwięków i trochę się bał, że Jurek Derfel będzie miał mu to za złe, na szczęście jury przyznało Nagrodę Główną Festiwalu nie tylko mnie, ale i obu twórcom, więc skończyło się na eleganckich podziękowaniach od szczęśliwego kompozytora - opowiadała Alicja Majewska w rozmowie z Plejadą.
Dzięki gwieździe lat 80. spojrzała inaczej na uwagi Korcza
Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz połączyli siły w 1975 roku i od tego momentu są prawie nierozłączni. Niemniej między tą dwójką na przestrzeni pięciu dekach rozegrała się niejedna kłótnia. W cytowanej wcześniej rozmowie wokalistka znana z przeboju "Być kobietą" podkreśliła: "Jesteśmy zupełnie różnymi naturami. Włodek jest skorpionem. Poza tym jest bardzo autorytatywny. Ja jestem astrologicznym bliźniakiem, dlatego mam wiele wątpliwości w różnych sprawach".
Jednak wszystko wskazuje na to, że drobne różnice w temperamencie nie są w stanie znacząco wpłynąć na stosunki pomiędzy słynnym "małżeństwem zawodowym". Choć rzeczywiście zdarzały się sytuacje, kiedy gwiazda PRL miała trudności z zaakceptowaniem poszczególnych "przywar" swojego muzycznego towarzysza.
Alicja Majewska opowiedziała dla Plejady, że przed laty nieco irytował ją fakt, że kompozytor po każdym występie punktował wszelkie niedoskonałości dotyczące jej śpiewu. Koniec końców poskarżyła się na zachowanie Włodzimierza Korcza koleżance po fachu - Zdzisławie Sośnickiej, która jedynie spuentowała:
"Boże, ile ja bym dała, żeby mieć kogoś takiego przy sobie". Dotarło do mnie, że to, co ja brałam za przywarę, to właściwie jest mój komfort i po pewnym czasie wręcz uzależniłam się od tego komfortu - wspominała Alicja Majewska w rozmowie z Plejadą.
Poniżej posłuchacie piosenki "Marsz samotnych kobiet":
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!