Włącz radio

Dałby sobie uciąć za nią rękę. Teraz musi płacić 54 tys. zł miesięcznie

WP
2 min. czytania
14.02.2024 11:24
Zareaguj Reakcja

Francesco Totti i Ilary Blasi byli małżeństwem 17 lat. Teraz piorą brudy publicznie i skupiają na sobie uwagę mediów. Nowe informacje o małżonkach wciąż wychodzą na jaw. W sieci gruchnęły wieści. Ogromne alimenty!

|
fot. Sąd zasądził 54 tys. zł alimentów, źródło: Instagram @ilaryblasi

Alimenty dla Ilary Blasi, która nie rezygnuje z kontrowersji? Kobieta opowiada o kulisach małżeństwa publicznie. Wszystko za sprawą dokumentu, który ukazał się na Netfliksie. Chodzi o dokument "Unica". Prezenterka zaznaczyła, że ​​nigdy nie zdradziła męża, co miało być powodem ich rozwodu. Zarzuciła też Tottiemu, że to on rozpętał rodzinny skandal. Miał w niego wciągnąć ich córkę Isabel.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Małżeństwo, o którym mowa to słynna we Włoszech para. Popularna w Italii prezenterka i jej równie słynny ex-mąż, piłkarz Francesco Totti budzą emocje. Włoski piłkarz z AS Roma miał żądać od partnerki zmiany stylu życia, by ratować ich małżeństwo. Tak się jednak nie stało i ich związek nie przetrwał. Za co sąd przyznał ogromne alimenty?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Zobacz także: Awantura w domu Skiby. Cała prawda wyszła na jaw!

Alimenty dla dzieci. Sąd przyznał 54 tys. zł co miesiąc

Kwota alimentów, o której zdecydował sąd, wydaje się kosmiczna. Blasi wywalczyła te pieniądze dla trójki dzieci (Christian ur. 2006, Chanel ur. 2007 oraz Isabel ur. 2016. Piłkarz ma co miesiąc płacić na dzieci aż 12,5 tys. euro! W przeliczeniu na złotówki to blisko 54 tys. zł alimentów każdego miesiąca.

Dziennikarka telewizji MEDIASET i włoski sportowiec od kilku lat toczą batalię o majątek. Już w 2022 roku media pisały na temat drogich zegarków Tottiego, które miała zabrać Ilary.

Zobacz także: Daria Zawiałow najadła się wstydu. To poszło na żywo!

Głośno było też o luksusowych torebkach wartych 100 tys. euro. Te miał ukryć przed małżonką legendarny piłkarz z Włoch. Opinia publiczna jest raczej po jego stronie. Tamtejsi fani piłki nazywają w sieci prezenterkę "złodziejką".

[instagram]

Tak zdrada wyszła na jaw

Sam Francesco cytowany przez kurir.rs relacjonował:

Straciłem ojca z powodu koronawirusa, a mojej żony nie było przy mnie. Sprawdziłem wtedy jej telefon komórkowy, choć nigdy wcześniej tego nie robiłem. Wtedy znalazłem wiadomości, które potwierdzały to, przed czym ostrzegali mnie znajomi — czytamy.

Zobacz także: „Nigdy w życiu” kończy 20 lat. Niebywałe, kto miał zagrać Judytę!

Dodał również, że plotki, które krążyły o jego zdradach, nie są prawdą. - Moja żona miała więcej niż jednego kochanka — uderzył w Ilary.

Zdradzała mnie, kiedy najmocniej jej potrzebowałem. Przez to wpadłem w depresję, choć udawałem, że wszystko jest w porządku. Krążyło wiele plotek, że także ja zdradzałem moją żonę, ale tak nie było — relacjonował sportowiec.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!