Włącz radio

Adam Małysz stracił majątek. "Trochę było tych pieniędzy"

2 min. czytania
15.02.2025 21:17
Zareaguj Reakcja

Adam Małysz działa charytatywnie. Niestety, ale nie zawsze spotykał się z dobrymi intencjami. Niedawno sportowiec wyznał, że został oszukany. Ikoniczny skoczek narciarski kierował się dobrym sercem, a ostatecznie stracił pieniądze. Dziś daleki jest od pomagania innym bezpośrednio.

Adam Małysz ofiarą oszustwa
fot. Adam Burakowski / East News
  • Adam Małysz to legenda polskiego sportu.
  • Zasłynął również ze skromności i dobrego serca.
  • Padł ofiarą oszustwa i stracił przez to pieniądze.

Adam Małysz to postać bardzo dobrze znana wszystkim Polakom. Legenda skoków narciarskich, fenomen socjologiczny. Do oglądania jego zmagań latami siadaliśmy jak do telenoweli. Poza wyśmienitą postawą we wszelakich zawodach, dał się też poznać z wrażliwości na ludzką krzywdę. Jednocześnie był niezwykle skromny, co zapewniło mu niezachwianą niczym sympatię setek tysięcy fanów.

Rozwiąż quiz o sporcie. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Musisz mieć 12/20, jeśli kochasz sport. Za 100 proc. olimpijski medal!

1/20 Ilu zawodników jednej drużyny w piłce nożnej może być jednocześnie na boisku?

Nie każdy miał jednak wobec sportowca czyste intencje. Adam Małysz wyznał ostatnio, że został oszukany i w efekcie stracił pieniądze. Zdarzenie miało miejsce kilka lat temu, lecz wywarło na skoczka ogromny wpływ. Całkowicie zmieniło jego podejście do pomagania innym.

Adam Małysz oszukany. "Straciłem zaufanie"

Legendarny skoczek narciarski udzielił wywiadu kanałowi Biznes Misja na YouTube. Adam Małysz spotkał pewną kobietę, która prosiła go o pomoc. Jej córka miała być poważnie chora i wymagać pilnej operacji. Wszystko skończyło się wykorzystaniem dobrego serca sportowca. Dziś mówi: "Boli mnie to bardzo mocno, bo przez to straciłem zaufanie do ludzi".

Redakcja poleca
Tak się zdarzyło. Nawet ta osoba nie uciekła, chodziła sobie spokojnie, a de facto miało to być na chore dziecko, które potrzebuje pomocy. Okazało się, że to dziecko nie potrzebowało pomocy. Trochę było tych pieniędzy – opowiadał we wspomnianym wywiadzie.

Adam Małysz nie ukrywa, że cała sytuacja była dla niego bolesna. W tej samej rozmowie wyznał, że z powodu dobrego serca był później obiektem drwin nieuczciwych ludzi. Nie dziwi więc, że zmienił podejście do pomocy. Teraz robi to wyłącznie za pośrednictwem zaufanych fundacji charytatywnych.

Redakcja poleca
Zabolała mnie przede wszystkim nieszczerość i to, że ktoś w tak mocny sposób przekonać mnie, bo jeśli ta osoba potrafiła klęknąć w błocie – bo wtedy lało – i płakać przede mną, że to jest jego ostatnia szansa i jeśli to dziecko nie będzie mieć tej operacji, to nie przeżyje, no to mi już serce puściło. Później, kiedy dowiedziałem się na co poszły te pieniądze i jak te osoby opowiadały, że zrobiły mnie w bambuko, to było to bardzo przykre – wyznał skoczek na kanale Biznes Misja.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!