Bardzo smutne wieści od zespołu Łzy. "Niezwykle trudno pisać te słowa"
Zespół Łzy przechodzi teraz przez trudny czas. Pogrążył się w żałobie. Stracił bowiem bliskiego współpracownika i przyjaciela, o czym poinformował w poniedziałek za pośrednictwem mediów społecznościowych.
- Grupa Łzy przekazała w sieci smutne wieści.
- Zmarł bliski współpracownik artystów.
- Oto szczegóły i treść pożegnania.
Późnym wieczorem w poniedziałek 4 sierpnia na profilach zespołu Łzy na Facebooku oraz na Instagramie pojawiły się bardzo smutne wieści. Fani dowiedzieli się we wpisie, że członkowie słynnej formacji musieli na zawsze pożegnać bardzo bliską im osobę.
Śmierć współpracownika Łez
Zespół Łzy zaczął wpis od podkreślenia, że "niezwykle trudno pisać te słowa". Muzycy przekazali następnie: "Z ogromnym smutkiem żegnamy nie tylko naszego technicznego, ale przede wszystkim naszego przyjaciela – Arkadiusza Raka".
Dziękujemy Ci za wszystko, zawsze będziesz z nami w naszych wspomnieniach! Do zobaczenia jeszcze kiedyś, gdzieś… Rodzinie i najbliższym składamy najszczersze kondolencje – wskazali.
Dodali, że pogrzeb będzie miał miejsce w czwartek i rozpocznie się o godz. 9:15 w Pszowie. Należy zaznaczyć, że o śmierci swojego przyjaciela i współpracownika poinformowała grupa Łzy, której przewodzi Sara Chmiel, a nie Adam Konkol. Jak bowiem wiadomo, w 2021 r. doszło między nimi do rozłamu, co zaowocowało dwoma formacjami grającymi obecnie pod szyldem Łzy.
Zespół Łzy w żałobie
Oryginalne Łzy zostały powołane do życia w 1996 r. Ich trzon stanowili gitarzysta i kompozytor Adam Konkol oraz wokalistka Anna Wyszkoni. To z nią kapela odniosła wielki sukces za sprawą hitów "Narcyz się nazywam", "Agnieszka już dawno…" czy "Oczy szeroko zamknięte".
Jednak w 2010 r. Wyszkoni poszła swoją drogą, a w jej miejsce przyjęta została Sara Chmiel. Konkol pokłócił się z Wyszkoni i do dzisiaj są na wojennej ścieżce. Skonfliktował się też po czasie z resztą składu Łez, co cztery lata temu doprowadziło do rozłamu kapeli.
Od tego czasu Konkol działa z całkiem nowymi muzykami (w tym z Pauliną Titkin na wokalu) jako Łzy. Z tej nazwy nie zrezygnowali też jednak, jego byli koledzy z wcześniejszej kapeli. Co więcej, formacja Sary Chmiel w styczniu przekazała, że – ku niezadowoleniu Konkola – decyzją Urzędu Patentowego ma prawo do używania nazwy "Łzy".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!