Jest autorem wielkich hitów Dżemu, teraz artysta zapadł w śpiączkę
Kazimierz Galaś trafił do szpitala. Tekściarz, który stoi za licznymi hitami grupy Dżem, przeszedł wylew i obecnie przebywa w stanie śpiączki farmakologicznej. Przykrą informacją podzielili się w sieci przedstawiciele tyskiego Art Music Clubu. Twórca od dawna jest z nim związany.
- Kazmierz Galaś to utalentowany artysta i twórca piosenek.
- Współpracował z grupą Dżem, dla której napisał wielkie przeboje.
- Pojawiły się informacje, że artysta trafił do szpitala i zapadł w śpiączkę.
Kazimierz Galaś niespodziewanie znalazł się w szpitalu. Jak przekazano na facebookowym profilu tyskiego Art Music Clubu, mężczyzna przeszedł wylew i zapadł w śpiączkę farmakologiczną. Nad jego zdrowiem czuwają teraz wiedeńscy lekarze. Teraz najbliżsi mężczyzny proszą w sieci o niezbędne wsparcie.
Pisał przeboje dla Dżemu. Kazimierz Galaś zapadł w śpiączkę
Kazimierz Galaś zaczął współpracę z zespołem Dżem jeszcze w czasach licealnych. W młodości mężczyzna zajmował się poezją, dlatego gdy muzycy ze słynnej formacji zaproponowali mu współpracę przy pisaniu słów piosenek, ochoczo na nią przystał. Pochodzący z Tych twórca stworzył dla kapeli teksty do takich utworów, jak "Ballada o dziwnym malarzu", "Czerwony jak cegła", "Jesiony", "Mamy forsę, mamy czas" czy "Obłuda". Spośród napisanych przez siebie hitów Galaś najbardziej cenił natomiast "Kim jestem, jestem sobie" z albumu "Dzień, w którym pękło niebo".
Galaś napisał także dla Dżemu tekst do piosenki "Tylko ja i ty". To właśnie fragment z tego utworu znalazł się na nagrobku zmarłego w 1994 roku wokalisty grupy, Ryszarda Riedela, oraz jego żony Małgorzaty.
Redakcja poleca:Tomasz Jakubiak wpadł w sidła nałogów. "Byłem strasznym człowiekiem"
Bliscy mężczyzny proszą o wsparcie
O złym stanie zdrowia Kazimierza Galasia poinformowano w mediach społecznościowych dziś rano. Na profilu działającego w Tychach Art Music Clubu w mediach społecznościowych pojawił się krótki wpis, w którym znajomi mężczyzny poprosili o trwaniu przy nim myślami:
Kochani, wieści szybko się rozchodzą, a Wasze wsparcie w Ciepłych Myślach jest potrzebne. Kaziu pojechał do Wiednia spełnić swoje marzenie i spotkać się z przyjaciółmi. Niestety, nie nacieszył się ich towarzystwem. Leży w najlepszym szpitalu w Wiedniu w śpiączce farmakologicznej, po wylewie. Ma najlepszą opiekę jaką można mu było zapewnić. Wspieramy teraz dobrymi myślami – przekazano w komunikacie.
Przyjaciele Galasia zwrócili się także do czytających wpis z prośbą o uszanowanie prywatności jego bliskich. – Jeżeli będzie potrzebna Wasza pomoc, damy znać – zadeklarowano w poście.
Redakcja poleca:Jakiw Tkaczenko nie żyje. Zginął na ukraińskim froncie, grał w polskich produkcjach
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!