advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ukradł jedynego Moneta w Polsce. Obraz znaleźli 10 lat później

2 min. czytania
12.11.2025 03:35
Zareaguj Reakcja

Dwadzieścia pięć lat temu media obiegła nieprawdopodobna informacja. Muzeum Narodowe w Poznaniu przekazało wiadomość o zniknięciu obrazu Claude'a Moneta. I chociaż dzieło sztuki zostało skradzione za dnia, pracownicy nie zorientowali się od razu. W miejsce jedynego w polskich zbiorach malowidła czołowego przedstawiciela impresjonizmu podłożono... podróbkę. Co stało się z obrazem "Plaża w Pourville"? I gdzie obecnie się znajduje? Przypominamy historię rodem z filmu, która wstrząsnęła całą Polską.

Monet znika z muzeum
fot. Monet Claude, The Beach at Pourville, 1882 / Domena publiczna / Wikimedia / Nadar / Wikimedia
  • Tajemnicza kradzież w muzeum w Poznaniu wstrząsnęła całą Polską.
  • Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, lecz było ich za mało.
  • Ostatecznie dzieło odnaleziono dekadę później.

Obraz "Plaża w Pourville" (oryginalnie "La Plage de Pourville") powstał w 1882 roku. Claude Monet w charakterystyczny dla siebie sposób przedstawił wieś rybacką Pourville i zatokę Dieppe. Dzieło, utrzymane w tonacji błękitno-zielono-żółtej, stanowi część cyklu z Pourville, do którego należą również "Sieci rybackie w Pourville" i "Spacer po klifie w Pourville".

Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Wymagający QUIZ dla omnibusa. Tylko nieliczni odgadną 12/20 zawodów!

1/20 W jakiej branży pracuje spedytor?

Historia obrazu "Plaża w Pourville"

Początkowo impresjonistyczne malowidło należało do Paula Duranda-Ruela. W 1906 roku zostało wykupione przez niemieckie towarzystwo artystyczne Deutsche Gesellschaft für Kunst und Wissenschaften, Abteilung für Kunst und Kunstgewerbe. Znalazło się w Kaiser Friedrich Museum, czyli dzisiejszym Muzeum Narodowym w Poznaniu.

Jednak historia obrazu "Plaża w Pourville" jest znacznie bardziej skomplikowana, niż można byłoby przypuszczać. Na początku lat 40. XX w. Armia Czerwona przewiozła go do ZSRR, aby został wystawiony w Ermitażu w Leningradzie. Powrócił do kraju nad Wisłą dopiero w 1953 roku. W następnych dekadach prezentowano go w wielu miastach, aż ostatecznie powrócił do poznańskiego muzeum.

Redakcja poleca

Kradzież jedynego w Polsce Moneta

"Plażę w Pourville" można było podziwiać w Poznaniu od 1990 roku. Dziesięć lat później, we wtorek 19 września 2000 roku, Piotr Michałowski, kurator Galerii Sztuki Europejskiej w Muzeum Narodowym w Poznaniu, odebrał telefon, słysząc: "Niech Pan tu natychmiast przyjdzie, Monet się odkleja!".

Obraz zamieniono na kopię niskiej jakości, namalowaną na bristolu. Widać było, że złodziej się spieszył, bo tak niestarannie wcisnął ją w ramę, że jeden bok wyszedł. Zauważyła to kobieta pilnująca sali i to ona mnie wezwała – tłumaczył w książce "Historie warte Poznania", cytowaną przez Tvn24.pl.

Funkcjonariusze prędko rozpoczęli poszukiwania w całej Polsce. Wprawdzie zabezpieczono ślady, które mogły należeć do sprawcy, ale odciski palców nie pokrywały się z żadnymi z policyjnej bazy. Niestety, ze względu na niewystarczającą ilość poszlak, sprawę umorzono w 2001 roku.

Redakcja poleca

Ostatecznie dzieło odnaleziono 12 stycznia 2010 roku. Złodziejem okazał się Robert Z., który swego czasu podawał się za studenta Akademii Sztuk Pięknych Jacka Walewskiego. Przez dziewięć miesięcy odwiedzał muzeum i stopniowo wycinał obraz. Kiedy słyszał dobiegający z oddali stukot obcasów, oddalał się i szkicował inny malunek.

Robert Z. tłumaczył swoje zachowanie, mówiąc, iż pragnął "samemu cieszyć się obrazem" (za Tvn24.pl). Sąd skazał go na trzy lata więzienia, lecz po roku został zwolniony warunkowo.