Tego nie rób przy stole. Święta mogą skończyć się na SOR
Wigilijna kolacja to dla wielu pułapka. Chwila nieuwagi może zrujnować świąteczny nastrój. Zobacz, jak nie trafić na ostry dyżur. Niestety, wystarczy odrobina nieostrożności, aby uroczyste chwile zmieniły się w prawdziwy koszmar, którego nie będziesz wspominać z przyjemnością.
- Lekarze przestrzegają przed nieuważnym jedzeniem karpia z ośćmi.
- Duże ilości świątecznych potraw mogą prowadzić do problemów trawiennych.
- Alkohol niebezpiecznie miesza się z lekami na serce w czasie świąt.
Święta to czas radości i biesiadowania. Niestety - dla lekarzy są bardzo trudnym okresem. Szpitalne oddziały ratunkowe pękają wtedy w szwach. Unikaj prostych błędów przy wigilijnym stole. Inaczej możesz spędzić tę noc w poczekalni.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Święta w PRL. Jeśli to przeżyłeś, musisz mieć 18/20!
Podstępny karp. Ości mogą być naprawdę niebezpieczne
Karp to niekwestionowany król wigilijnego stołu. Ma jednak bardzo dużo drobnych ości, a chwila nieuwagi może skończyć się zadławieniem. Utknięcie ości w gardle mocno boli oraz wymaga to pilnej interwencji laryngologa.
Co robić, by zminimalizować ryzyko? Nigdy nie zagryzaj wbitej ości chlebem. To popularny, ale bardzo szkodliwy mit. Ba, skórka chleba może nawet wbić ość głębiej. Trwale uszkodzi to delikatny przełyk. Niezbędny może okazać się skomplikowany zabieg endoskopowy.
Ludzie tradycyjnie przed wigilijną kolacją dochowują postu. To sprawia, że do świątecznego stołu siadają bardzo głodni i szybko pochłaniają kolejne potrawy. W efekcie, zanim poczujesz się najedzony, możesz już się przejeść. Żeby temu zapobiec, nawet w Wigilię zjedz śniadanie i lekki posiłek w południe - doradza Ministerstwo Zdrowia.
Jedz rybę bardzo powoli i uważnie, dzieląc mięso na bardzo małe kawałki. Nie rozmawiaj w trakcie jedzenia karpia i innych ryb zawierających ości. Dzieciom podawaj tylko dokładnie wyfiletowane ryby. Ostrożność to w tym przypadku podstawa.
Tłuste potrawy. Bunt żołądka to stały element świąt
Polskie święta słyną z ciężkich dań. Pierogi, smażona ryba i sałatki z majonezem to zabójcza mieszanka dla twojego trawienia. Woreczek żółciowy może tego po prostu nie wytrzymać. Atak kolki to potworny, ostry ból.
Dolegliwości pojawiają się nagle pod prawym żebrem. Często promieniują aż do prawej łopatki. Towarzyszą im silne nudności i wymioty. Niestety, domowe sposoby rzadko okazują się skuteczną pomocą. Tymczasem utrzymujący się ból może wynikać z potrzeby wizyty u lekarza, a nawet zakończyć się interwencją chirurga.
Pamiętaj, by nie nakładać sobie od razu wielkich porcji. Próbuj potraw, ale tylko w symbolicznych ilościach. Rób dłuższe przerwy między kolejnymi posiłkami. Wyjdź z rodziną na krótki spacer. Ruch pomoże ci strawić ciężką kolację.
Cukier, leki i alkohol. Boże Narodzenie pełne pułapek
Uważaj na łączenie alkoholu z lekami. Wiele osób bierze środki na serce. Świąteczny toast może wejść z nimi w reakcję. Efektem będzie nagły spadek ciśnienia. Taka mieszanka bywa nawet zagrożeniem życia.
Podczas świąt lekarze najczęściej diagnozują ostre zapalenie trzustki, nasilenie objawów refluksu, dolegliwości związane z kamicą żółciową i zaostrzenie chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca i nadciśnienie. Dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, prowadząc do odwodnienia, mogą być szczególnie niebezpieczne również dla osób z chorobami układu krążenia, starszych, długotrwale leżących - informuje lek. Maciej Kamiński, zastępca dyrektora ds. medycznych USK we Wrocławiu.
Diabetycy muszą szczególnie uważać na ciasta, takie jak makowiec. To prawdziwa bomba węglowodanowa. Nagły skok cukru grozi nawet śpiączką hiperglikemiczną. Mierz cukier częściej niż w zwykłe dni. Nie folguj sobie mimo świątecznej atmosfery!
Uważaj też na gorące potrawy i napoje. Oparzenia barszczem zdarzają się bardzo często. Szczególnie narażone są małe, biegające dzieci. Nie stawiaj wazy na brzegu stołu. Zwracaj uwagę na zwisające długie obrusy.
Święta mają być przede wszystkim czasem relaksu. Nie pozwól, by ból zepsuł rodzinną atmosferę. Jedz z głową i zachowaj duży umiar. Twoje zdrowie jest przecież najważniejszym prezentem. Spędź ten czas z bliskimi, a nie z lekarzem.