advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ta książka to zmora uczniów. Niektórym trudno wymówić już tytuł. Szok, co znaczy

2 min. czytania
25.10.2025 03:35
Zareaguj Reakcja

"Ferdydurke" to jedna z najbardziej znanych powieści nie tylko autorstwa Witolda Gombrowicza, ale – polskiej literatury w ogóle. Mimo że o wspomnianej książce w pewnym momencie słyszał każdy absolwent szkoły średniej, wielu nadal nie wie, co oznaczał jej tytuł. Ujawniamy. 

To jedna z najbardziej znanych polskich książek
fot. Domena publiczna (Krzysztof Dybciak), kadr z filmu "Ferdydurke" (YouTube, Archiwum)
  • "Ferdydurke" to najbardziej znana powieść Witolda Gombrowicza. 
  • Nawet wielu absolwentów szkół średnich nie wie, co oznacza jej tytuł. 
  • Autor nie bez powodu wybrał właśnie to, a nie inne słowo. 

Witold Gombrowicz był jednym z kluczowych polskich pisarzy swojego pokolenia. Żyjący w latach 1904-1969 autor debiutował jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. W tamtym okresie też ukazała się jego najbardziej znana powieść, czyli "Ferdydurke". 

Rozwiąż quiz literacki. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz polską literaturę? 16/20 to mus!

1/20 "Widnokrąg", "Traktat o łuskaniu fasoli" i "Ostatnie rozdanie" to książki autorstwa...?

Co oznacza "Ferdydurke"? Tajemnica Witolda Gombrowicza 

Książka "Ferdydurke" została opublikowana w 1937 roku, a jej głównym bohaterem był Józio Kowalski. 30-letni początkujący literat niespodziewanie przyjął wizytę swojego dawnego nauczyciela i w wyniku niespodziewanego zbiegu okoliczności na nowo trafił do gimnazjum. 

Redakcja poleca

Ponieważ "Ferdydurke" to powieść awangardowa, zrozumienie zarówno przesłania, jak i jej fabuły od zawsze stanowiło niemałą zagwozdkę dla młodzieży. Uczniowie szkół średnich często mieli kłopoty m.in. ze zrozumieniem tytułu. Ba, ten problem dotyczy nawet dorosłych Polaków! 

Co więc w rzeczywistości oznacza tytuł "Ferdydurke"? Nad tym zagadnieniem pochylił się między innymi Michał Głowiński, wybitny polski historyk literatury. Jak przekonywał w publikacji naukowej "»Ferdydurke« Witolda Gombrowicza", istnieje kilka teorii, dlaczego Witold Gombrowicz wybrał właśnie to słowo. Sam Głowiński najbardziej skłaniał się ku wersji, że... zupełnie nic ono nie oznacza!

Jak przekonywał Michał Głowiński, założeniem, jakim kierował się Witold Gombrowicz, było użycie na potrzeby opowiedzenia historii Józia zupełnie bezsensownego tytułu. W ten sposób powstało słowo o znaczeniu, nomen omen, bez znaczenia. Co ciekawe, inna teoria wskazywała na odwołanie do imienia i nazwiska Freddy'ego Durkee, czyli jednego z bohaterów powieści "Babbitt" Sinclaira Lewisa.