Tylko 2 studentów na pierwszym roku. "Rodzice odradzają"
Rok akademicki już się zaczął. Studenci mają za sobą pierwsze zajęcia. Niektóre kierunki są oblegane, a studiuje na nich nawet kilkaset osób. Problemu z przeludnieniem z pewnością nie ma jedna ze szkół w Sandomierzu. Na pierwszym roku jest tylko dwóch studentów.
- Na pierwszym roku studiów jest zaledwie dwóch studentów.
- Rodzice mają coraz częściej odradzać taki wybór.
- W całej szkole studiuje garstka osób.
Studia są dla wielu młodych ludzi okazją do poszerzenia wiedzy i poznania nowych osób. Nierzadko zdarza się, że znajomi z uczelni zostają z nami przez resztę życia. Zbyt wielu kolegów z kierunku zdecydowanie nie będą mieć studenci Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Na pierwszym roku studiować będzie bowiem tylko dwóch studentów.
Rozwiąż quiz o szkole w PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz szkołę z PRL? Za 20/20 dajemy czerwony pasek!
Oczywiście studia w seminarium duchownym nie są tym samym, co w tradycyjnych uczelniach. Nie dziwi też, że studiuje tam mniej osób niż na większości uniwersytetów. W dzisiejszych czasach jest to też rzadko spotykany wybór. Szczególnie wśród tych, którzy są świeżo po maturze.
Dwóch studentów na uczelni w Sandomierzu
Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu ksiądz Michał Powęska powiedział, cytowany przez serwis radiokielce.pl, że na studia nie zgłaszają się maturzyści. "Obecnie przychodzą do nas osoby z pewnym doświadczeniem, nie zaraz po maturze, co z pewnością będzie też owocowało dojrzałym prowadzeniem wiernych".
Inauguracji roku akademickiego towarzyszyła msza święta. Przewodniczył jej biskup diecezji sandomierskiej Krzysztof Nitkiewicz. W jej trakcie pokusił się on o przemyślenia związane z tym, że mało osób zgłasza się na studia do seminariów. Nie tylko w Sandomierzu, lecz także w całej Polsce.
Kiedyś rodzina szczyciła się tym, że ma księdza a teraz zdarza się, że rodzice odradzają wstąpienia do seminarium. Pierwszymi animatorami powołaniowymi powinni być rodzice, dziadkowie, bo oni pierwsi są w stanie rozpoznać powołanie i później je wspierać - mówił biskup cytowany przez wspomniany serwis.
Co ciekawe, nie tylko na pierwszym roku jest niewielu studentów. W całym sandomierskim seminarium studiuje zaledwie 14 osób. Jest to liczba nawet mniejsza od wielkości grup zajęciowych w przypadku niejednej "zwykłej" uczelni. W mniejszych grupach nierzadko jest jednak lepiej przyswajać wiedzę, więc alumnowie nie powinni być szczególnie niezadowoleni.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!