Włącz radio

Afera wokół trenerki "The Voice of Poland". "Brakuje jej wiedzy i charyzmy"

3 min. czytania
04.09.2024 15:30
Zareaguj Reakcja

Jeszcze nie rozpoczęła się 15 edycja "The Voice of Poland", a już rozpala emocje. Tym razem chodzi o zachowanie fotelu jurora przez Lanberry...

|
fot. 'The Voice of Poland'. Paweł Wodzyński / East News

Już od środy 7 września w TVP 2 pojawią się nowe odcinki "The Voice of Poland". Będzie to już 15. edycja tego bardzo popularnego programu muzycznego. Pojawiły się tam spore zmiany, ale ominęły one Lanberry. Wygląda jednak na to, że jest to nie do końca w smak... TVP.

Rozwiąż quiz o złotych przebojach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Jak wiadomo, w tym roku w TVP nastąpiło wiele przetasowań kadrowych i programowych. "The Voice of Poland" to zbyt ważny tytuł, by z niego zrezygnować. Jednak nieco inaczej było w przypadku listy jurorów-trenerów.

Justynę Steczkowską i Marka Piekarczyka w nowej odsłonie show zastąpili: debiutant w tej roli – Kuba Badach, a także "stary wyjadacz" (obecny w edycjach 8-11) – Michał Szpak.

Zobacz także: Kim jest Wiktor z „Azja Express”? Zaczynał w TVP

W programie pozostali natomiast: duet Tomson i Baron (byli jurorami już w 12 edycjach), a także Lanberry. Piosenkarka jest związana z muzycznym show od 2022 r. Będzie to dla niej trzecia seria.

TVP nie chciało Lanberry?

Mogłoby się wydawać, że skoro Lanberry zachowała posadę w "The Voice of Poland", to TVP jest z niej zadowolone. Teraz jednak inne światło na tę kwestię rzuciło anonimowe źródło Plejady.

TVP jest niezadowolone z udziału Lanberry w nowej edycji "The Voice of Poland". Produkcja jest już po nagraniach przesłuchań w ciemno i Lanberry wypada bardzo blado, zwłaszcza przy Badachu i Szpaku. Brakuje jej wiedzy merytorycznej, charyzmy, uczestnicy nie są zainteresowani wybieraniem jej na trenerkę – stwierdził bez ogródek informator portalu.

Dodał, że Telewizja Polska chciała, by producent programu (firma Rochstar) zwolnił Lanberry, a w jej miejsce przyjął Natalię Nykiel. Tak się jednak nie stało, bo Nykiel zdążyła związać się z Polsatem, zostając uczestniczką "Tańca z gwiazdami".

Wtedy właściciel Rochstar, Rinke Rooyens, postanowił nie ryzykować z poszukiwaniami na ostatnią chwilę nowej jurorki "The Voice of Poland" i – ku niezadowoleniu TVP – pozostał przy Lanberry.

Tym większa afera jest obecnie, kiedy okazało się, że Lanberry jest słaba, a jednocześnie Nykiel jest w piku kariery. Ma super opinie po telewizyjnych występach, gdzie na każdym robi duże show, zrobiła oglądalność TVN-owi występami w Sopocie i była gwiazdą finału trasy TVP w Grudziądzu – ocenił informator Plejady.

AKTUALIZACJA 04.09.2024

TVP wydało oświadczenie w sprawie opisywanych doniesień. Jego treść poniżej:

Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Lanberry przyjęła zaproszenie i ponownie zasiadła w obrotowym fotelu "The Voice of Poland" w roli trenerki. Nie wyobrażaliśmy sobie, żeby w 15., jubileuszowej odsłonie naszego flagowego programu rozrywkowego zabrakło artystki, której podopieczny, Jan Górka, wygrał poprzednią edycję. Niezwykła osobowość, ogromna wiedza muzyczna i sukcesy zawodowe to cechy wszystkich naszych trenerów. Dzięki tak świetnie dobranemu zespołowi udało się stworzyć serię, która z pewnością zachwyci widzów TVP2. Lanberry, gratulujemy otrzymania Diamentowej Płyty za singiel "Dzięki, że jesteś" i cieszymy się, że jesteś z nami – informuje dział PR Telewizji Polskiej.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!