Ballada z lat 90. powstała w trudnym czasie. "Miałem wątpliwości"
Ballada "O sobie samym" rozbrzmiewa od połowy lat 90. XX w. Jak się okazuje, wzruszający tekst kompozycji zrodził się wskutek dramatycznych przeżyć. Nie do wiary, co zainspirowało Roberta Gawlińskiego.
Pierwowzór kompozycji "O sobie samym" powstał już w drugiej połowie lat 80. XX w. W tym czasie Robert Gawliński rozwiązał swój pierwszy zespół Madame, jednak nie stracił weny twórczej. Skomponował nastrojową balladę, która ujrzała światło dzienne dopiero dziesięć lat później, mianowicie w 1995 roku. Początkowo miała pojawić się na jednym z wydawnictw formacji Wilki, która już od ostatniej dekady minionego stulecia lansuje ponadczasowe przeboje, śpiewane przez pokolenia.
Rozwiąż quiz o polskiej muzyce. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Dlaczego utwór "O sobie samym" nie pojawił się na żadnej płycie kapeli? "Z czasem wydało mi się, że nie pasowała do pozostałych propozycji. Była jakaś taka, zbyt klasyczna, za bardzo, powiedzmy, folkowa" - wspomniał Robert Gawliński, czego dowiadujemy się za pośrednictwem Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki. Ostatecznie lider Wilków zdecydował, że wcieli balladę do swojego solowego repertuaru.
Singiel "O sobie samym" promował debiutancki krążek Roberta Gawlińskiego, zatytułowany "Solo". Wcześniej jednak rockman na lata odłożył piosenkę do przysłowiowej szuflady. Jak tłumaczył: "w miarę prac przychodziły mi do głowy nowe pomysły, może bardziej nowoczesne i postanowiłem, że nie będę się zajmował rzeczami, które powstały wcześniej. No i poza tym nie miałem pomysłu na tekst".
Zobacz także: Ten hit definiował lata 80. Dosadnie oceniał społeczeństwo
Jak powstała ballada "O sobie samym"? O czym opowiada przebój lat 90.
Historię kultowego "O sobie samym" w dużej mierze zmieniła żona gwiazdora - Monika. Warstwa liryczna do przeboju sprzed lat powstała podczas choroby Gawlińskiego. Złe samopoczucie spotęgowały zewnętrzne doniesienia o przyjaciołach. Na stronie cytowanego wcześniej źródła czytamy: "kilka dni wcześniej dowiedziałem się, że Staszek Sojka rozstał się ze swoją żoną, zaraz po tym, że Grzesiek Ciechowski opuścił Małgosię i dziewczynki. Bardzo to przeżywałem".
I nagle poczułem, że mam… natchnienie, że napisze piosenkę o rozstaniach, że żyjemy w jakimś pędzie. Po prostu w głowie pojawiły mi się słowa "kiedy tak patrzysz na mnie i czuję twój lęk, taki sam jak mój. Przed nieznanym". Kończyła się ta fraza wyrażeniem "sam o sobie samym". Miałem wątpliwości, bo nie spotkałem się nigdy z takim sformułowaniem i w ogóle wydało mi się nielogiczne. Ale Monika mnie uspokoiła, że może być i tak zostało - spuentował Robert Gawliński.
Przeboju "O sobie samym" w wykonaniu Roberta Gawlińskiego wysłuchacie poniżej:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!