Włącz radio

Beata Kozidrak zadbała o emeryturę. "Nigdy nie liczyłam na nasz system"

2 min. czytania
17.07.2024 12:08
Zareaguj Reakcja

Beata Kozidrak jest już w wieku emerytalnym. W jednym z wywiadów wprost powiedziała, jak zapatruje się na kwestie emerytur. Co zrobiła, by zabezpieczyć przyszłość? Ma swój sposób.

|
fot. beata kozidrak. wikimedia/Wojciech Pędzich/CC-BY-4.0

Emerytury gwiazd to temat rzeka, który co chwilę powraca na tapet. Swoimi przemyśleniami w tej kwestii dzielą się też sami artyści. Tak zrobiła swego czasu choćby słynna wokalistka zespołu Bajm, Beata Kozidrak.

Rozwiąż quiz o Bajmie, Perfekcie i Budce Suflera. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Na jakie świadczenia z ZUS-u mogą liczyć gwiazdy?

W mediach o niskich emeryturach, które nie wystarczyłyby na przeżycie, mówili choćby Maryla Rodowicz, Alicja Majewska, Majka Jeżowska czy Krzysztof Cugowski. Jednak dwoje ostatnich artystów miało do tego pragmatyczne podejście. Podkreślali, że wiedzą, z czego to wynika, i bynajmniej – nie narzekają na swój los.

Jak wiadomo, artyści często nie mają umów o pracę, tylko podpisują kontrakty bądź umowy zlecenia. Tak więc, jeśli nie zadbają o to we własnym zakresie, to nie będą mieli opłaconych wystarczająco wielu składek na ubezpieczenie społeczne.

Zobacz także: Tak powstał nieśmiertelny hit lat 80. „To kąsek dla polityków”

Część z nich do późnego wieku musi być aktywna zawodowo, nagrywać i występować, żeby zapewnić sobie odpowiednie warunki życiowe. Natomiast co bardziej przezorni sami płacą składki, odkładają zawczasu pieniądze bądź inwestują, żeby zabezpieczyć swoją przyszłość. Tak robiła też Beata Kozidrak.

Beata Kozidrak wprost o emeryturze

Beata Kozidrak działa na muzycznej scenie z zespołem Bajm od 1978 r. Odniosła mnóstwo sukcesów i wylansowała z kapelą niezliczone przeboje. To oczywiście jednak nie jest gwarantem godnej emerytury.

Gwiazda ma teraz 64 lata, tak więc w wiek emerytalny wkroczyła cztery lata temu. Jednak na świadczenia z ZUS-u nie czeka. Tak jak wiele innych gwiazd, nie spoczywa na laurach i nadal intensywnie koncertuje. To jednak nie wszystko.

Życie nauczyło mnie inwestowania i ja nigdy nie liczyłam na nasz system, na opiekuńczość państwa. Raz jako jedna z licznych firm, bo ja mam firmę, dostałam dotację, która pomogła żyć moim pracownikom, bo oni nie mieli za co żyć w okresie pandemii – powiedziała Beata Kozidrak w Gazecie.pl. 

Kontrowersje wokół dotacji dla artystów

Jak wynika ze słów Beaty Kozidrak, w pewnym stopniu skorzystała jednak z "opiekuńczości państwa". Jak wiadomo, temat dotacji dla artystów (szczególnie tych popularnych) był szeroko komentowany w mediach i sieci. Wzbudzał przy tym wiele kontrowersji. Liderka Bajmu przyznała, że przekonała się o tym na własnej skórze.

Tak jak wielu artystom, dostało mi się za to. Ja nie brałam tego do siebie, bo najważniejszy był moment, że mogłam im pomoc (swoim pracownikom – przyp. red.). Wiedziałam, że nie wyjadą do innego kraju, tylko zostaną przy mnie i będziemy potem wspólnie dalej grać koncerty – tłumaczyła Beata Kozidrak, pytana przez gazeta.pl.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!