Włącz radio

Co za wyznanie Maryli Rodowicz. "Wyobrażam sobie, że siedzi na regale"

3 min. czytania
17.05.2024 08:43
Zareaguj Reakcja

Ostatnio Maryla Rodowicz zdobyła się na ciekawe wyznanie. Zapewniała, że regularnie rozmawia z Duchem Świętym. Jak mają przebiegać te rozmowy?

|
fot. Maryla Rodowicz. wikimedia/Wojciech Pędzich/CC-BY-4.0

78-letnia Maryla Rodowicz to żywa legenda polskiej muzyki. Debiutowała na początku lat 60. i prężnie działa do dziś. Jej dyskografia zawiera ponad 20 płyt i mnóstwo ponadczasowych klasyków. Któż z nas nie zna w końcu hitów "Sing sing", "Małgośka" czy "Niech żyje bal?".

Rozwiąż quiz o Maryli Rodowicz i Ryszardzie Rynkowskim. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Trudne relacje z Kościołem

Maryla Rodowicz nieraz otwarcie przyznawała w mediach, że zdecydowanie nie po drodze jej z księżmi i z Kościołem jako instytucją. Nie ma na jego temat bowiem najlepszego zdania. Jest tak od wielu lat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Plejadzie wyjawiła, że już jako dziecko miała niemiłe wspomnienia, kiedy zakonnice, które prowadziły jej przedszkole, karały ją za rozmowy i śmiech, zmuszając do "klęczenia w kącie tyłem do sali z podniesionymi rękami".

Zobacz także: Andrzej Piaseczny o ślubie. „Obiecywaliście nam”

Nie jestem praktykującą katoliczką. Nie chodzę do kościoła regularnie. Mój kontakt polega na tym, że jak jest Wielkanoc, to dzieci idą z koszyczkiem […]. Na pewno nie dzieje się za dobrze w ostatnich latach – mówiła z kolei Pomponikowi o swoim obecnym stosunku do Kościoła.

Natomiast na Facebooku parę lat temu Maryla Rodowicz grzmiała z powodu nieprawdziwej treści artykułu w "Dobrym Tygodniu". Gazeta napisała bowiem, że po rozwodzie z mężem, Andrzejem Dużyńskim, artystka pogodziła się z Kościołem. W odpowiedzi gwiazda napisała:

Nieprawdą jest, że od momentu mojego rozstania z mężem zyskałam wsparcie Ducha Świętego i zbliżyłam się do Kościoła. Tego typu brednie, że udział w Eucharystii przynosi mi ukojenie, że dużo też rozmawiam z zaprzyjaźnionym księdzem. Moje ostatnie bliskie kontakty z Kościołem miałam w wieku ośmiu lat, kiedy sypałam kwiatki na procesji [...]. Jesteście wstrętni.  

Maryla Rodowicz o rozmowach z Duchem Świętym

Maryla Rodowicz w ostatnim wywiadzie dla Plejady zdradziła, że nie jest praktykującą katoliczką w takim sensie, że nie chodzi do kościoła i unika duchownych. Zastrzegła jednak, że – mimo wszystko – jest wierząca i w zaciszu domowym pielęgnuje "relacje z górą".

Co więcej, 78-latka opowiedziała o... swoich rozmowach z Duchem Świętym.

Rozmawiam z Duchem Świętym w domu. […] Nie wiem, jak się do niego zwracać, bo nie ma imienia, więc mówię do niego: Duchu. No przecież nie nazwę go Zdzichem czy Krzychem. Mam nadzieję, że się nie obrazi. […] wyobrażam sobie, że siedzi u mnie w domu na regale – w miejscu, gdzie wieczorem odbija się światło z ogrodu […]. Uważałam na lekcjach religii, więc wiem, że Duch Święty, Bóg i Syn Boży to jedna osoba. Wszystko więc jedno do kogo się zwracam. Gdy rozmawiam z Duchem Świętym, to tak jakbym prowadziła dialog z Bogiem — wyznała Plejadzie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!