Włącz radio

Wdowa po Krawczyku już nie jest sama. "Poznaliśmy się przy jego grobie"

2 min. czytania
31.07.2024 20:58
Zareaguj Reakcja

Krzysztof Krawczyk odszedł w 2021 r. Śmierć słynnego muzyka opłakiwały tysiące fanów. Jednak oczywiście najbardziej cierpieli jego bliscy, w tym żona. W ostatnim wywiadzie Ewa Krawczyk wyznała, że nie jest już sama.

|
fot. krzysztof krawczyk i ewa krawczyk. wikimedia/Januarybratek/CC-BY-SA-4.0/Michal Zebrowski/East News

Krzysztof Krawczyk był ikoną polskiej muzyki. Wszyscy znamy jego przeboje, w tym "Parostatek", "Mój przyjacielu", "Chciałem być", a także "Bo jesteś ty". Artysta zmarł 5 kwietnia 2021 r.

Rozwiąż quiz o Krzysztofie Krawczyku. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Krzysztof Krawczyk był z nią przez ponad 40 lat

Krzysztof Krawczyk swoją trzecią żonę, Ewę, poznał w 1982 r. Wzięli ślub w 1986 r. I choć rozwiedli się po 16 latach, to niedługo później... znowu się pobrali. Tworzyli zgodną parę aż do śmierci artysty.

Ewa Krawczyk ostatnio na łamach "Faktu" wyznała, że przez długi czas nie potrafiła sobie poradzić po śmierci ukochanego męża.

Strata ukochanej osoby, pochowanie jej, to straszny ból i trauma. Nic gorszego już nie może mnie spotkać [...]. Przez ponad półtora roku byłam sama, ale przyznam uczciwie, ludzie mnie męczyli, nie byłam w stanie rozmawiać. Potrzebowałam ciszy i nie chciałam nikogo widzieć, byłam momentami paskudna – zdradziła.

Zobacz także: Maryla Rodowicz straciła posadę w TVP. Zastąpi ją ktoś z „rockowym pazurem”

Dodała też, że "musiała się od nowa uczyć życia". Tłumaczyła, że wcześniej wraz z mężem skupiali się na pracy i koncertach, a rachunkami i bieżącymi sprawami zajmowali się inni.

My nie mieliśmy na to czasu. Teraz to spadło na mnie, łącznie z przeglądami auta, o czym nie mam pojęcia. Naprawdę uczę się żyć od nowa. Na szczęście jestem kierowcą i znów zaczęłam jeździć, więc wszystko mogę sama pozałatwiać. Poradziłam sobie, jestem dzielną dziewczynką – zaznaczyła wdowa po Krzysztofie Krawczyku.  

Życie od nowa. Ewa Krawczyk już nie jest sama

W rozmowie z "Faktem" Ewa Krawczyk wyjawiła, że codziennie odwiedza grób ukochanego męża i dba o to, by nagrobek dobrze się prezentował. Podkreśliła, że to właśnie przy grobie ukochanego spotkała ludzi, którzy jej pomogli i z którymi się zaprzyjaźniła.

Codziennie modlę się za Krzysia, znajomych, przyjaciół i za tych cudownych ludzi, których po śmierci Krzysia spotkałam. Mam zupełnie nowe grono przyjaciół. Poznałam ich na cmentarzu, myślę, że Krzysztof tak to zaplanował, bym nie była tu sama. Poznaliśmy się przy jego grobie. Jedna to fanka Krzysztofa. Mam teraz dużo życzliwych ludzi obok, którzy mi zawsze pomogą –  dodała wdowa po Krzysztofie Krawczyku.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!