Gwiazdor Neo-Nówki odchodzi? "Chcę realizować kolejną pasję"
Radek Bielecki zadebiutował przed polską publicznością 16 lat temu. Jak się okazuje, artysta kabaretowy znany z Neo-Nówki sprawdza się obecnie w zupełnie nowej roli. Czy oznacza to koniec kultowej formacji?
Radek Bielecki zdobył ogólnopolską rozpoznawalność jako członek Neo-Nówki. Wstąpił w szeregi popularnego wśród telewidzów kabaretu, aby brylować na scenie u boku Romana Żurka oraz Michała Gawlińskiego. Wcielając się w rozmaite role, rozśmiesza Polaków nieprzerwanie od 2008 roku. Teraz, jak się okazuje, komik postanowił spróbować swoich sił... w branży muzycznej!
Rozwiąż quiz o hitach lat 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Czy Radek Bielecki odchodzi z Neo-Nówki? Nic bardziej mylnego! Wprawdzie artysta kabaretowy stawia coraz śmielsze kroki na estradzie, jednak wciąż podkreśla, że "Neo-Nówka jest na pierwszym miejscu". Jak wyjawił w wywiadzie dla PAP: "Tutaj ucinam wszelkie spekulacje. Po prostu chcę realizować swoją kolejną pasję, którą jest muzyka".
Wszystko wskazuje na to, że Radek Bielecki wziął życie w swoje ręce i postanowił spełnić kolejne marzenie. Nadmieńmy, że komik jest absolwentem dziennikarstwa. Zaś w wolnych chwilach w pełni poświęca się muzyce. Co więcej, satyryk może pochwalić się również wykształceniem artystycznym, ukończył bowiem szkołę muzyczną I stopnia.
Zobacz także: Grał Jasia Fasolę. Zdjęcie z młodości to hit! Co on ma na głowie?
Radek Bielecki bryluje na estradzie. Debiutancka płyta komika ukaże się jeszcze w 2024 roku!
Nie dziwi zatem fakt, że gwiazdor znany z Neo-Nówki już od najmłodszych lat komponował pierwsze piosenki. "To, co teraz nagrywam, to jest efekt moich kilkuletnich zapisków" - stwierdził. Kiedy fani mogą spodziewać się debiutanckiego krążka? "Jeszcze w tym roku. Tak naprawdę, mam w szufladzie materiał na kolejną płytę, a może nawet dwie. Lubię pisać, jestem dość płodny, więc dużo się tego nazbierało" - wyjawił PAP.
Na przestrzeni ostatniego roku w serwisach streamingowych ukazały się trzy single, mianowicie mowa o: "To musi nam się udać", "Uciekajmy w las", a także "Jest super". Radek Bielecki nie tylko nagrywa w studiu nagraniowym, ale również wyruszył w niewielką trasę. "Miałem kilkanaście koncertów, przeważnie w domach kultury, trzy plenerowe, ale to też jest uzależnione od kalendarza Neo-Nówki" - tłumaczył w rozmowie z cytowanym wcześniej źródłem.
Śpiewanie jest dla mnie pewnego rodzaju wyjściem ze strefy komfortu i sprawdzeniem się w innej materii, z innymi emocjami na scenie i z innymi reakcjami ze strony widza - spuentował.
Poniżej obejrzycie teledysk do piosenki "Jest super":
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!