Włącz radio

Hit lat 80. oczarował Polańskiego. "Kawał romantycznej muzyki"

2 min. czytania
26.09.2024 14:32
Zareaguj Reakcja

Bryan Ferry na początku kariery muzycznej był związany z zespołem Roxy Music. Jednak już kilka lat później rozpoczął równolegle działalność solową. Szósty samodzielny album studyjny przyniósł przejmująco piękny szlagier "Slave to Love".

|
fot. Bryan Ferry. Eva Rinaldi / CC BY-SA 2.0 / Wikimedia Commons

Bryan Ferry zaczął grać z Roxy Music na samym początku lat 70. Razem z przyjaciółmi stworzył formację, w której przyjąć rolę głównego wokalisty oraz autora tekstów. Wraz z grupą bardzo szybko odniósł sukces po wydaniu debiutanckiego krążka zatytułowanego po prostu "Roxy Music". Z kolei już w 1973 zaczął jednocześnie tworzyć wyłącznie pod własnym nazwiskiem. W tym samym roku wydał swoją pierwszą płytę.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

"Przejmująco piękna ballada"

Natomiast jeden z jego największych przebojów solowych, czyli "Slave to Love" pochodzi z jego szóstego wydawnictwa "Boys and Girls" z 1985 roku. Singiel osiągnął ogromny sukces w Wielkiej Brytanii, zdobywając szczyt krajowej listy przebojów. Nieco ponad dwa miesiące później Bryan Ferry wykonał utwór podczas koncertu Live Aid na londyńskim stadionie Wembley.

"Slave to Love" zostało bardzo ciepło przyjęte przez krytyków muzycznych. Bill Janovitz z serwisu AllMusic nazwał piosenkę "przejmująco piękną balladą, która ma w sobie aurę lat 80.". Dlatego też bez cienia wątpliwości można ją nazwać jednym z muzycznych symboli soft popu tamtego okresu.

Zobacz także: Ten występ z „The Voice” zrobił szał. Ma 28 mln wyświetleń!

Wspaniały kawał romantycznej muzyki. Piosenka, którą Ferry zagrał najpierwszy raz trakcie legendarnego koncertu Live Aid na stadionie Wembley 13 lipca 1985 r. Słynny David Gilmour z Pink Floyd towarzyszył mu wtedy na scenie, zagrał to charakterystyczne gitarowe solo. Trochę mu się wtedy nawet oberwało za to, że grał nowości a nie tak jak Queen czy U2 stare dobre, sprawdzone przeboje - opowiada Jerzy Telesiński, prowadzący Radia Złote Przeboje.

Hit Bryana Ferry'ego spodobał się Polańskiemu

Piosenka Bryana Ferry'ego przez długi czas oddziaływała na innych artystów, którzy bardzo chętnie ją coverowali. "Slave to Love" zdecydował się zaśpiewać, chociażby legendarny jazzman Jimmy Scott. Również wokalistka zespołu No Doubt Gwen Stefani w duecie z piosenkarzem Elanem Atiasem wykonali swoją wersję na potrzeby filmu "50 pierwszych randek" z Drew Barrymore i Adamem Sandlerem w obsadzie.

Co ciekawe hit Ferry'ego postanowił wykorzystać także Roman Polański. Reżyser zamieścił piosenkę w filmie "Gorzkie Gody" (ang. "Bitter Moon") z 1992 roku. Singiel "Slave To Love" pojawił się również w wielu produkcjach telewizyjnych, takich jak "Miami Vice" czy "American Horror Story".

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!