Włącz radio

Hymn lat 80. był jedną wielką ironią. O tym teledysku mówili wszyscy!

2 min. czytania
01.08.2024 09:43
Zareaguj Reakcja

Grateful Dead wylansował szlagwort ruchu hippisowskiego. Wszystko za sprawą chwytliwego refrenu "Touch Of Grey". Niewielu wie, że optymistyczna linia dźwiękowa kryje za sobą mroczną historię.

|
fot. Grateful Dead YouTube, ps: 'Touch Of Grey'

Grateful Dead został powołany do życia w 1965 roku. Narodził się w okresie rozkwitu kontrkultury we wczesnych latach 60. XX wieku. Nic zatem dziwnego, że kalifornijski zespół zasłynął jako jeden z najbardziej reprezentatywnych przedstawicieli ruchu hippisowskiego. Rewolucyjna postawa, wyrażająca bunt młodych przeciwko światu dorosłych, wybrzmiewała także w szlagierach kapeli. Początkowo repertuar nawiązywał do bluesa, romansował również z rockiem psychodelicznym. Z czasem członkowie porzucili inspiracje "narkotyczne", kierując się ku doświadczeniom metafizycznym, w rezultacie brzmienie grupy stało się łagodne i melancholijne.

Rozwiąż quiz o najbardziej nietypowych duetach muzycznych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Dziś, a mianowicie 1 sierpnia 2024 roku, nieprzypadkowo wspominamy Grateful Dead. Dokładnie 82 lata temu na świat przyszedł jeden z założycieli amerykańskiej formacji, Jerry Garcia. Wokalista, gitarzysta prowadzący i główny autor tekstów utworów rockowej grupy zmarł na atak serca 9 sierpnia 1995 roku. Muzyk na przestrzeni 30-letniej kariery występował w zespole u boku Boba Weira, Rona "Pigpen" McKernana, Phila Lesha i Billego Kreutzmanna.

Członkowie Grateful Dead pozostawili po sobie wyłącznie jeden numer, który dotarł do zaszczytnej "czterdziestki" amerykańskich list przebojów. Oczywiście mowa o przebojowym singlu "Touch of Grey" z 1987 roku. Nadmieńmy, że utwór znalazł się na dwunastym albumie studyjnym grupy, zatytułowanym "In the Dark". Wydawnictwo, wbrew początkowym oczekiwaniom, cieszyło się wielkim sukcesem. Płyta z takimi piosenkami, jak "Hell in a Bucket" czy też "Throwing Stones", pokryła się podwójną platyną.

Zobacz także: Do tego hitu w latach 80. tańczyli wszyscy! Tak pieśń ludowa podbiła świat

znały całe pokolenia

Co prawda, "Touch Of Grey" charakteryzuje się dźwięczną linią melodyczną, optymistyczną i popową instrumentacją, a także chwytliwym szlagwortem: "I will get by. I will survive" (tłum. "Poradzę sobie. Przetrwam"). W rzeczywistości ten pozytywny refren zderza się... z mroczną opowieścią w zwrotkach. Dodatkowo ironiczny wydźwięk kompozycji Grateful Dead, twórcy wyolbrzymili w klipie, który cieszył się dużą popularnością na antenie MTV. W teledysku wystąpiły bowiem szkieletowe marionetki przebrane za zespół.

Wiem, że z czynszem zalegam, pies nie był karmiony od lat. Jest nawet gorzej, niż się zdaje, ale wszystko gra. Krowa daje naftę, siedemnastolatek nie umie czytać. Zna same brzydkie słowa, ale wszystko gra - słyszymy w przeboju "Touch Of Grey".

Teledysk do przeboju "Touch Of Grey" Grateful Dead obejrzycie poniżej:

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!