Internauci grzmią po tym, co zrobił Muniek Staszczyk w TVP
20 lipca T.Love wystąpił na imprezie współorganizowanej przez TVP. Okazało się jednak, że występy artystów wywołały niemałe kontrowersje wśród internautów.
T.Love to legendy polskiej sceny muzycznej. Obecnie w skład bandu, wchodzą tacy artyści jak: wokalista Muniek Staszczyk, gitarzysta Jan Benedek, gitarzysta Jacek „Perkoz” Perkowski, basista Paweł Nazimek, perkusista Sidney Polak oraz klawiszowiec towarzyszący Mariusz Nejman. W ciągu przeszło 30-letniej działalności, formacja nagrała wiele wyjątkowych hitów. Najbardziej rozpoznawalne z nich to: "Ajrisz", "Nie nie nie", "I Love You", "Warszawa", "King", "To wychowanie", "Polish boyfriend", a także "Chłopaki nie płaczą".
Rozwiąż quiz "Kombii czy T.Love?". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Muniek Staszczyk fałszuje? Fani nie mają wątpliwości
Zespół T.Love jest aktywny już od 1982 roku, z niewielką 5-letnią przerwą w działalności. W 2022 roku miał miejsce wielki powrót formacji. Artyści zaprezentowali wówczas singiel "Pochodnia", który nagrali wraz z wokalistką Kwiatu Jabłoni - Kasią Sienkiewicz. Magazyn "Teraz Rock", okrzyknął piosenkę polskim przebojem roku. Niedługo później, ukazał się nowy album studyjny grupy, zatytułowany "Hau Hau!".
Dwa lata po wznowieniu działalności, zespół wziął udział w koncercie zorganizowanym w ramach wakacyjnej Trasy Lata z Radiem i Telewizją Polską. 20 lipca 2024 roku, grupa zagrała na scenie w Raciborzu. Ostatnią piosenką, którą zaprezentowała tego wieczoru formacja, był hit "I Love You".
Zobacz także: Natalia Kukulska szczerze o uczuciu straty. To odcisnęło na niej piętno
Fala krytyki po występie T.Love. Wokalista się nie popisał?
Niedługo po sobotnim koncercie, w sieci zawrzało. Internauci wytknęli artystom rzekomo słabą jakość występów. Nie kryli także zawodu śpiewem lidera T.Love - Muńka Staszczyka. W sieci pojawiły się krytyczne głosy dalekich od satysfakcji internautów.
Jednakże niektórzy internauci, wstawili się za Muńkiem Staszczykiem. W sieci pojawiły się też dodające otuchy wpisy.
"To jest dowód, że śpiewa się na żywo - nie zawsze wszystko wychodzi!", "To posłuchaj sobie Micka Jaggera. To dopiero fałsz", "Nie powinna się Pani wyśmiewać z osoby, która po ciężkim udarze wróciła do muzyki!" - czytamy w sekcji komentarzy pod nagraniem na Facebooku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!