Jaka jest emerytura polskich zakonnic? Tej kwoty nikt się nie spodziewa
Emerytura polskich zakonnic. Ile wynosi? Choć ich służba Kościołowi jest często nieodpłatnym wolontariatem, należy im się emerytura.
W ostatnich miesiącach zrobiło się głośno na temat niskich emerytur polskich gwiazd. Niezadowoleni artyści wylewają frustracje w licznych wywiadach i martwią się o swą przyszłość. Czy jednak ochoczo przystaliby na kwotę, jaką otrzymują polskie zakonnice? Okazało się, że ta nie należy wcale do najniższych.
Rozwiąż quiz o smakach z PRL-u. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Ile wynosi emerytura zakonnicy?
Polskie siostry zakonne nie otrzymują zwykle wynagrodzenia za pełnioną posługę. Zgodnie z prawem, nie wykonują żadnego konkretnego zawodu. Zakonnice poświęcają całe życie Bogu, a także pomocy w zbawczej misji Kościoła. Oprócz zapewnionego wyżywienia, ich profesja nie przynosi im finansowych korzyści.
Zgodnie z ustaleniami Konferencji Episkopatu Polski, nasz kraj zamieszkuje około 17 tysięcy sióstr zakonnych. Zakonnice pełnią różnorodne funkcje oraz obowiązki. Część z nich naucza w szkole religii, zaś inne pracują w szpitalach, domach dziecka, domach opieki, czy w hospicjach. Jak podaje serwis Businessinsider.pl, wiele z nich zatrudnia się na umowę o pracę. Co więcej, do emerytur zakonnic wlicza się całe ich doświadczenie zawodowe.
Zobacz także: Psychotest. Jakie masz usta? To ujawni twój temperament
Niezatrudnione siostry zakonne, pobierają świadczenia z Funduszu Kościelnego, który finansuje budżet państwa. To z niego pochodzą także środki na składki emerytalne zakonnic i księży. W 2024 roku to aż 257 milionów złotych.
Zarobki sióstr zakonnych. Tyle otrzymają od państwa
Wątpliwości rozwiewa siostra Paula, która publikuje swe nagrania na platformie Tik Tok. W jednym z ostatnich filmików zakonnica wyjaśnia, że żadna z sióstr nie otrzymuje żadnych wypłat do rąk własnych. Wszystkimi zarobkami ma zarządzać siostra przełożona, która następnie rozdziela je skromne podopiecznym. Pracujące zakonnice nie dysponują zatem często nawet drobnymi kwotami na prywatne wydatki.
W 2017 roku wyszła na jaw sprawa byłej zakonnicy Małgorzaty Niedzielskiej. Jako pierwsza w historii sprzeciwiła się zakonowi franciszkanów i pozwała go do sądu.
Domagała się od stowarzyszenia kościelnego kwoty 82 tysięcy złotych zadośćuczynienia, a także 1,5 tysiąca złotych dożywotniej renty. Jak wyjaśniała, ciężka i nieodpłatna praca dla zgromadzenia, zrujnowała jej zdrowie. Liczne obowiązki miały zajmować jej tak dużo czasu, że nie pozostało go zbyt wiele na rozmowę z Bogiem. Po odejściu z zakonu kobieta musiała się poddać poważnej operacji kręgosłupa.
Zakonnice, które w ciągu posługi nie podejmują żadnej pracy zarobkowej, mogą liczyć jedynie na najniższą emeryturę. Ta liczy sobie obecnie 1588,44 zł brutto, co daje kwotę 1445,48 zł netto. Zupełnie inaczej rzecz ma się jednak w przypadku księży, których emerytura pochodzi z dwóch różnych źródeł finansowania: Funduszu Kościelnego i ZUSu. Dla przykładu biskupi mogą liczyć na około 10 tysięcy złotych. Emerytury zwykłych księży to połowa tej kwoty.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!