Jakub W. i Janusz P. nie stawili się w sądzie. Wpłynęły stosowne wnioski
Jakub W. i Janusz P. nie stawili się w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia 17 czerwca. Ruszył proces dziennikarza, polityka i ich wspólnika Tomasza C. ws. nielegalnego reklamowania alkoholu.
Troje wspólników otrzymało karę grzywny. Uznani za winnych mieli stawić się jednak na rozprawie w poniedziałek. Jakub W., Janusz P. i Tomasz C. nie stawili się w sądzie. Na miejscu byli jednak ich pełnomocnicy. Mieli przygotowane konkretne wnioski dot. umorzenia postępowania, jak podają media. Argumentem miał być brak znamion czynu zabronionego i nieświadomość bezprawia.
Prokuratura o Januszu P. i Jakubie W.
Zanim reklama alkoholu ukazała się w mediach społecznościowych, Janusz P. miał zasięgać rady kancelarii prawnych. Podobno zawsze uzyskiwał zgodę na publikację. Zdaniem prokuratury, prezentowane opinie prawne miały być jednostronne:
Januszowi P., Jakubowi W. i Tomaszowi C. zarzucono reklamowanie za pośrednictwem profili w mediach społecznościowych napojów alkoholowych w sposób sprzeczny z przepisami ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi - brzmiał komunikat.
Zobacz także: Ten hit rządził w latach 80. Tak autor chciał przeprosić swoje ex!
Adwokat Krzysztof Nowiński (rep. „Fundację Bezpieczna Polska dla Wszystkich”) twierdzi, że nie ma pewności, czy te opinie dotarły do Janusza Palikota. Organizacja została dopuszczona do procesu jako strona społeczna, jak przekazuje Polska Agencja Prasowa.
Okazuje się, że pełnomocnik Jakuba W i Tomasza C., adwokat Marcin Sudnik-Hryniewicz złożył wniosek o wyłączenie z udziału w postępowaniu wspomnianej wyżej fundacji. Jego zdaniem jest to „sprzeczne z interesem wymiaru sprawiedliwości”, a ponadto jest to „sprawa budząca wysokie emocje społeczne”. Złożył też wniosek o skierowanie sprawy do Sądu Apelacyjnego w Warszawie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!