Włącz radio

Justyna Steczkowska otwarcie o pieniądzach. "Nie spływają mi z nieba"

2 min. czytania
12.06.2024 15:36
Zareaguj Reakcja

Justyna Steczkowska od wielu lat żyje w dostatku. Jednak nie zawsze tak było. W niedawnym wywiadzie wspominała, jak wyglądało jej dzieciństwo.

|
fot. justyna steczkowska. wikimedia/Michał Pańszczyk/CC-BY-SA-3.0

Justyna Steczkowska  w połowie lat 90. dała się poznać jako świetna wokalista. Od tego czasu, a więc od ponad trzech dekad, niezmiennie należy do najpopularniejszych gwiazd w Polsce. Ma na koncie kilkanaście albumów, wiele przebojów (na czele z "Dziewczyną szamana" czy "Oko za oko, słowo za słowo"), a także liczne nagrody.

Rozwiąż quiz o Justynie Steczkowskiej i Kayah. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Justyna Steczkowska o dorastaniu w uboższej rodzinie

Obecnie Justyna Steczkowska nie odmawia sobie luksusów, ale jednocześnie podkreśla, że sama musiała na te luksusy i sukces mocno zapracować. Jej dzieciństwo nie było bowiem usłane różami.

Zobacz także: To ona stała za wielkim hitem lat 2000. Wiemy, co dziś robi!

Artystka dorastała w Rzeszowie i Stalowej Woli jako jedno z dziewięciorga dzieci Danuty i Stanisława Steczkowskich. W rozmowie z Party przyznała, że w jej domu często się nie przelewało.

Te pieniądze nie spływają z nieba, nie urodziłam się królewną ani księżniczką, tylko zwykłą dziewczyną w dosyć biednej rodzinie, więc zawsze musimy te finanse gdzieś wygenerować – oznajmiła.

Tak diwa zabezpieczyła przyszłość swoją i dzieci

Zarobki diwy są obecnie naprawdę pokaźne. We wcześniej wspomnianym wywiadzie Justyna Steczkowska jako źródła dochodów wymieniała: "koncerty, posty, reklamy, w których bierze udział".

To jednak nie wszystko. Piosenkarka woli dmuchać na zimne i naprawdę dobrze zabezpieczyć przyszłość trójki swoich dzieci, których doczekała się z mężem Maciejem Myszkowskim.

Kiedy przyszły na świat nasze dzieci, skupiłam się na tym, żeby miały finansowo lżejszy start w życiu niż ja i pomyślałam o różnej formie zabezpieczeń. A potem kupiłam kawałek ziemi, który jest po prostu naszą emeryturą. Ziemia zawsze ma swoją wartość, więc na skromną emeryturę wystarczy — zastrzegała w rozmowie z "Wprost".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!