Justyna Steczkowska pokazała klasę. Zaskakujące, kogo przyjęła pod swój dach
Niedawno mieliśmy okazję przekonać się, jak bardzo gościnną osobą jest Justyna Steczkowska. Wokalistka pod swój dach przyjęła schorowaną teściową. Okazuje się jednak, że na tym się nie kończy. Gwiazda po raz kolejny wykazała się empatią i wielką klasą.
Śmiało możemy stwierdzić, że Justyna Steczkowska, jest jedną z najpopularniejszych polskich wokalistek. Przez lata obecności na scenie mieliśmy także okazję poznać ją z prywatnej strony. Artystka niejednokrotnie udowodniła, że jest bardzo rodzinną i ciepłą osobą. Teraz pod swój dach przyjęła niespodziewanych gości.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
W domu Justyny Steczkowskiej od niedawna przebywa jej teściowa, Hanna Myszkowska. Starsza kobieta jakiś czas temu złamała rękę i potrzebowała opieki. Wokalistka zapewniła jej dogodne warunki do przechodzenia rekonwalescencji w swoim otoczonym, przez przyrodę domu. Dodatkowo pod jej dachem zamieszkała także całkiem obca rodzina.
Justyna Steczkowska pomogła rodzinie z Ukrainy
Z informacji, do jakich niedawno dotarł Super Express, wynika, że już jakiś czas temu Justyna Steczkowska udostępniła swoją posiadłość potrzebującej rodzinie z Ukrainy. Teraz w jej podwarszawskim domu zrobił się niezły tłok. Oprócz najbliższych wokalistki mieszka tam teraz przecież całkiem obca rodzina. Jak sobie radzą?
Zobacz także: Hit lat 70. przyniósł mu wielką sławę. „To mnie prawie zabiło”
Pani Hania mieszka już u Justyny dobrych kilka miesięcy. Przyjechała tam ze złamaną ręką, ale tak się zadomowiła, że nie w głowie jej powrót do Warszawy. Nikt jej zresztą nie wygania. Justyna jak tylko może osobiście otacza ją opieką, ale pomaga też rodzina z Ukrainy, która także mieszka u gwiazdy - zdradziła Super Expressowi jedna z osób z otoczenia wokalistki.
Wokalistka bez żadnych obaw przyjęła teściową pod swój dach. Wcześniej, to właśnie Hanna Myszkowska wyciągnęła pomocną dłoń do Justyny Steczkowskiej. Najstarszy syn artystki chciał wyprowadzić się do Warszawy. Początkowo przez pewien czas mieszkał u babci, która niejednokrotnie okazała mu wsparcie.
Wcześniej Justyna Steczkowska zajmowała się swoją schorowaną mamą. Przyjęła ją pod swój dach, gdy ta zmagała się z problemami zdrowotnymi. Niestety kobieta zmarła w 2020 roku po długiej walce z chorobą. Wokalistka bardzo przeżyła śmierć mamy. Nie było jej łatwo pozbierać się po stracie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!