Pogrzeb Jerzego Stuhra. Figura we łzach. "Jestem mu dozgonnie wdzięczna"
Jerzy Stuhr był jedną z największych legend polskiego kina. Na pogrzebie wybitnego aktora 17 lipca zebrały się tłumy. Pożegnała go także koleżanka z branży, Katarzyna Figura. Wcześniej podzieliła się osobistym wyznaniem dotyczącym zmarłego gwiazdora.
Jerzy Stuhr odszedł 9 lipca w wieku 77 lat. Aktor, który od lat mierzył się z poważnymi problemami zdrowotnymi, został pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Uroczystości pogrzebowe miały miejsce 17 lipca. Rozpoczęły się w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła.
Rozwiąż quiz o bohaterach filmów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Pogrzeb Jerzego Stuhra
Na pogrzebie pojawiło się mnóstwo fanów, a także – oczywiście – rodzina, przyjaciele i znajomi. Wśród nich liczne znane postaci; nie tylko filmu, ale też telewizji czy polityki. Jerzego Stuhra pożegnali m.in. Agnieszka Holland, Marek Kondrat, Olgierd Łukaszewicz, Bartosz Opania, Dorota Segda, Feliks Falk, Małgorzata Kożuchowska, Monika Olejnik, Małgorzata Kidawa-Błońska, Ewa Telega czy Katarzyna Figura.
Zobacz także: Konfliktem braci żyła cała Polska. „Droga przez mękę”
Katarzyna Figura we łzach. To powiedziała o Stuhrze
Katarzyna Figura podczas ostatniego pożegnania aktora była niezwykle wzruszona i uroniła sporo łez. W niedawnym wywiadzie dla "Vivy!" opowiedziała nieco więcej o bliskiej przyjaźni, jaka łączyła ją z Jerzym Stuhrem.
Aktora zdradziła, że od zawsze "chciała być jak on". Jego zdolność do wcielania się w kompleksowe i różnorodne role określiła mianem "mistrzostwa świata".
Pierwszy raz miała okazję uważnie śledzić poczynania starszego o 15 lat aktora przy pracy na planie "Ga, ga. Chwała bohaterom" w 1985 r. Niebawem znowu połączyli siły w "Pociągu do Hollywood", a także "Kingsajz".
Ich znajomość ewoluowała znacznie w 1997 r., po tym, jak Jerzy Stuhr poprosił Figurę, żeby zagrała w reżyserowanych przez niego "Historiach miłosnych". Napisał tam dla niej specjalnie rolę.
Wtedy [...] nasza zawodowa znajomość przekształciła się w przyjaźń. I nasze rozmowy zeszły z tematów zawodowych na prywatne. Zaczęliśmy rozmawiać o życiu [...]. Był bardzo życzliwy, bardzo ciepły. Miał niezmierne pokłady empatii i zrozumienia dla ludzi. Był ciekaw każdego człowieka. Obserwował wnikliwie, słuchał […]. Był też skromny – wspominała aktorka, pytana przez "Vivę!".
Jerzy Stuhr pomógł aktorce
Katarzyna Figura powiedziała "Vivie!", że Jerzy Stuhr zawsze był gotowy jej pomóc, gdyby tylko tego potrzebowała. Wyciągnął do niej rękę np. wtedy, kiedy spotkał ją zawodowy ostracyzm po tym, jak wyjawiła publicznie, że złożyła pozew o rozwód z producentem z USA Kaiem Schoenhalsem. Były już mąż stosował przemoc psychiczną i fizyczną.
Jerzy zaprosił mnie wtedy do zagrania w spektaklu Polskiego Radia "Zapolska na czworakach". I było to dla mnie bardzo ważne i symboliczne, bo środowisko filmowe uznało, że szukam rozgłosu, robiąc z siebie ofiarę. A to zaproszenie było jak przekreślenie tego absurdu. Czuł, że trzeba wyciągnąć do mnie rękę, że nie można mnie ostatecznie pogrążyć. I za to jestem mu dozgonnie wdzięczna – podkreśliła Katarzyna Figura.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!