Włącz radio

Kolejny skandal w TVP. Chodzi o Przemysława Babiarza

2 min. czytania
07.08.2024 12:50
Zareaguj Reakcja

Igrzyska olimpijskie w Paryżu od samego początku budzą dużo emocji. Już pierwszego dnia burzę w krajowych mediach spowodował komentarz Przemysława Babiarza. Teraz wychodzą nowe fakty w sprawie.

|
fot. Przemysław Babiarz Jan Bogacz TVP, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Igrzyska Olimpijskie w Paryżu rozpoczęły się 26 lipca i potrwają do 11 sierpnia. Chociaż nie jesteśmy jeszcze nawet w połowie zawodów, to można powiedzieć, że do historii na pewno przejdzie dzień inauguracyjny. Sama ceremonia otwarcia wzbudziła wiele kontrowersji m.in. za sprawą Przemysława Babiarza.

Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Igrzyska Olimpijskie w Paryżu wywołują kontrowersje

Światowe media rozpisywały się nad słusznością niektórych rozwiązań artystycznych wykorzystanych podczas ceremonii otwarcia. Natomiast w Polsce mówiono przede wszystkim o tym jednym zdarzeniu. Mianowicie w trakcie transmisji z wydarzenia Przemysław Babiarz wypowiedział słowa: "To jest wizja komunizmu, niestety", podczas gdy w tle leciało "Imagine" Johna Lennona.

Zobacz także: Fani Taylor Swift oszaleli? Sprzedają opaski z koncertów za fortunę!

Ta sytuacja zapoczątkowała prawdziwą medialną lawinę, w wyniku której zawieszono dziennikarza. Jednak niedługo później decyzja ta została cofnięta, a Babiarza ponownie wysłano do Paryża, aby relacjonował sportowe zmagania. Jednakże na jaw wychodzą kolejne szczegóły dotyczące całego zajścia.

Wiadomo, że za doświadczonym dziennikarzem opowiedziało się zarówno wielu kolegów po fachu, jak i sportowców. Jak się jednak okazuje, za wyrażone słowa wsparcia miał odpowiedzieć Jakub Polkowski. Dziennikarz związany jest z TVP Sport od czterech miesięcy, gdzie pełni funkcję zastępcy dyrektora stacji. On także w mediach społecznościowych wyraził wsparcie dla Przemysława Babiarza.

Zwolnili go za Babiarza?

Z najnowszych doniesień wynika, że Polkowski został odwołany ze stanowiska. Według nieoficjalnych informacji zgromadzonych przez "Przegląd Sportowy Onetu" afera z Przemysławem Babiarzem była "punktem zapalnym, który prowadził do zwolnienia Polkowskiego". Z tej samej relacji wynika, że miał on "wybrać inną drogę niż ta, którą podąża Telewizja Polska".

Z kolei przełożony Polkowskiego, czyli Jakub Kwiatkowski w wypowiedzi dla "Onetu" odniósł się do sytuacji, podając zupełnie inne powody zwolnienia zastępcy. Dyrektor TVP Sport podkreślił również, że jego umowa po prostu wygasa z końcem miesiąca. "A jeżeli chodzi o powód takiej decyzji, to nie jest nim afera związana z Przemysławem Babiarzem, a utrata zaufania i brak lojalności" - powiedział Kwiatkowski.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!