Włącz radio

Kuriozalna pomyłka wytwórni. Ofiarą kultowy zespół z lat 90.

2 min. czytania
16.08.2024 10:40
Zareaguj Reakcja

Beastie Boys przez ponad 30 lat tworzyli kultową grupę hiphopową. Na przestrzeni lat działalności zebrali sporo doświadczenia w różnych dziwnych sytuacjach. W wywiadzie z Conanem O'Brienem opowiadają o jednej z nich.

|
fot. Beastie Boys Maddy Julien, CC BY-SA 2.0/commons.wikimedia.org

Beastie Boys w latach 1981-2012 tworzyli legendarne trio hiphopowe, w skład którego wchodzili Adam "Ad-Rock" Horovitz, Michael "Mike D" Diamond oraz Adam "MCA" Yauch. Jednakże po śmierci tego ostatniego reszta zespołu postanowiła o zakończeniu działalności pod dotychczasową nazwą.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Ich płyta osiągnęła sukces nawet bez promocji

Nietypowa sytuacja, o której Horovitz i Diamond opowiedzieli niedawno w podcaście Conana O'Briena, dotyczyła płyty "Paul's Boutique". Był to drugi krążek w dyskografii formacji wydany w 1989 roku nakładem Capitol Records. Album, szczególnie na początku, nie powtórzył sukcesu debiutu Beastie Boys, przez co wytwórnia nie promowała jej tak chętnie.

Mimo tego płyta z czasem stała się jednym z najważniejszych punktów w całym dorobku Beastie Boys. Uwielbiany przez społeczność hiphopową uznawany jest za kamień milowy złotej ery tego gatunku. Sukces sprzedażowy przyszedł natomiast kilka miesięcy po premierze krążka. To było jednak także przyczyną niecodziennej pomyłki.

Zobacz także: Kolejne doniesienia w sprawie śmierci gwiazdy „Przyjaciół”. Są zatrzymani

Po osiągnięciu pułapu pół miliona sprzedanych kopii "Paul's Boutique" zdobył status złotej płyty. Z tej okazji członkowie Beastie Boys otrzymali wyróżnione egzemplarze oprawione w ramkach.

Beastie Boys odkryli pomyłkę dopiero po czasie

Na początku muzycy po prostu powiesili je na ścianie w studiu nagraniowym i działali dalej. Jednak pewnego dnia ich uwagę przykuł szczegół znajdujący się na pamiątkowej wersji "Paul's Boutique". Gdy muzycy Beastie Boys przyjrzeli się płycie umieszczonej w ramce, zauważyli, że liczba ścieżek naniesionych na nią nie zgadza się ze stanem faktycznym.

Nasza płyta miała dziewięć utworów na jednej stronie, tymczasem nasza złota miała ich tylko cztery – powiedział Ad-Rock. Artyści rozbili szybkę i odpalili płytę, która okazała się zawierać inny materiał. – To były fortepianowe wersje piosenek Barry’ego Manilowa i Morrisa Alberta – powiedział Ad-Rock.

Prowadzący podcast dopytał, czy muzycy spotkali się wcześniej z podobną sytuacją u innych artystów.

Nie słyszałem o żadnym innym takim przypadku jak nasz. Chciałbym wierzyć, że dla Barbry Streisand, Donny Summer czy Barry’ego Manilowa – generalnie dla prawdziwych megagwiazd – robią złote płyty z ich własnych nagrań – odpowiedział Mike D.
[instagram reel=false]

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!