Leon Niemczyk nie zostawił córce ani grosza. "Dziecko to niepotrzebny balast"
Leon Niemczyk po dziś dzień jest uważany za jednego z największych amantów polskiego kina. Powodzenie u kobiet nie przekładało się jednak na udane życie rodzinne. Córka nie szczędzi mu gorzkich słów.
Leon Niemczyk lubił rozpuszczać plotki na temat swojego życia miłosnego. Aktor twierdził m.in., że był aż sześciokrotnie żonaty! Jednak wiele bliskich gwiazdorowi osób wątpiło, żeby tkwiło w tym nawet ziarno prawdy. W tym – jego własna córka.
Rozwiąż quiz o gwiazdach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Leon Niemczyk miał jedno dziecko. Ich relacje były napięte
Pani Monika była jedynym dzieckiem słynnego amanta. Przyszła na świat jako owoc małżeństwa Leona Niemczyka z aktorką Tatianą Zuanar. Drugi i zarazem ostatni potwierdzony ślub Niemczyk zawarł z kobietą o imieniu Krystyna.
Leon Niemczyk zmarł 29 listopada 2006 roku, a przyczyną jego śmierci był nowotwór płuc. Gdy nastąpiło odczytanie testamentu aktora, opinia publiczna przeżyła niemały szok. Okazało się wtedy, że jedyne dziecko Niemczyka nie dostanie po nim złamanego grosza! Według ustaleń portalu ShowNews.pl cały spadek przypadł Iwonie Ławickiej, z którą zmarły spędził ostatnie lata życia.
Zobacz także: Pogrzeb Franciszka Smudy. „Ostatni, najważniejszy i najdłuższy mecz”
Sama pani Monika nie ukrywała, że Leon Niemczyk nie należał do – delikatnie mówiąc – najlepszych ojców. Uważał nawet, że istnienie dziecka "psuje" mu starannie budowany wizerunek amanta. Jak jego córka relacjonowała w wywiadzie dla magazynu "Viva!", aktor nie interesował się jedynym potomkiem. Nawet alimenty trzeba było odgórnie ściągać mu z pensji!
Nie był opiekuńczy i rodzinny. Wręcz przeciwnie – rodzina go męczyła. […] Fakt posiadania mnie wprawiał go raczej w zażenowanie. Nie bardzo umiał się ze mną porozumieć i nie czuł takiej potrzeby. Nie pasowało to do jego wizerunku uwodziciela, podrywacza, jaki sam pracowicie budował. Dziecko to niepotrzebny balast. Pamiętał o mnie może wtedy, gdy wysyłał alimenty – miał je zresztą potrącane z pensji – podsumowała z goryczą pani Monika ("Viva!").
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!