Włącz radio

"Milionerzy". Padło pytanie o dyskryminującą klauzulę. Konieczna była pomoc

2 min. czytania
07.06.2024 11:47
Zareaguj Reakcja

"Milionerzy" to teleturniej, w którym uczestnicy muszą się popisać nie lada wiedzą. Niektóre z pytań potrafią zagiąć największe mózgi. Czasem jednak trafiają się takie, które mogą zaskoczyć kontekstem. Takie pytanie trafiło się w 700. odcinku programu.

|
fot. 'Milionerzy' słyną z ciekawych pytań kadry z programu/Player.pl

"Milionerzy" to teleturniej oparty na brytyjskim formacie "Who Wants to Be a Millionaire?", który emitowany jest z krótkimi przerwami od roku 1999 na antenie TVN. Przez lata program zaskakiwał widzów ciekawością oraz poziomem trudności. Niektórzy z uczestników trafiali na pytania, przy których nie pomogły nawet koła ratunkowe.

Rozwiąż quiz o telewizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

słyną z podchwytliwych pytań

Tak było m.in. w odcinku 711. "Milionerów", kiedy do gry wszedł pan Kamil. Uczestnik radził sobie dobrze do momentu, gdy otrzymał pytanie dotyczące wiersza Kazimierza Wierzyńskiego. Mężczyzna nie znał odpowiedzi, dlatego też postanowił wykorzystać aż dwa koła ratunkowe. Niestety nawet to okazało się niewystarczające i ostatecznie zaznaczył złą opcję.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Przed równie trudnym zadaniem stanęła pani Małgorzata Dejner, która studiowała towaroznawstwo, lecz nie pracuje w zawodzie. W 700. odcinku "Milionerów" otrzymała pytanie dotyczące francuskich przepisów budowlanych.

Zobacz także: Halina Mlynkova dorastała otoczona muzyką. Pierwszy raz wystąpiła jako pięciolatka!

W 2017 roku w Paryżu wprowadzono przepis wymagający od pracowników budowlanych znajomości francuskiego. To tzw. klauzula:

A: CervantesaB: DantegoC: MolieraD: Szekspira

Uczestniczka "Milionerów" miała swoje przeczucie, ale nie była wystarczająco pewna, aby od razu wskazać odpowiedź. Dlatego też postanowiła skorzystać z jednego z kół ratunkowych i poprosić o pomoc publiczność.

Dyskryminująca klauzula

Większość zasiadających na widowni osób jako poprawny wskazało wariant C. Pani Małgorzata przyznała, że była to odpowiedź, którą sama obstawiała od początku. Rzeczywiście, opcja C. okazała się poprawna, a prowadzący Hubert Urbański postanowił podzielić się ciekawostką związaną z tym przepisem.

W tym samym roku rząd francuski uznał klauzulę za nielegalną, bo dyskryminującą – powiedział prowadzący.

Rzeczywiście, kilka lat temu radni opozycyjni regionu Owernia-Rodan-Alpy zaskarżyli uchwałę do sądu administracyjnego. Ten orzekł, że miała ona na celu uniemożliwienie zatrudniania pracowników z innych krajów. Według wymiaru sprawiedliwości jest to "sprzeczne jest z zasadą swobodnego dostępu i równego traktowania kandydatów do wykonania zamówień publicznych".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!